Polski przemysł górniczy i okołogórniczy zmienia się i będzie się zmieniał jeszcze przez lata

1563782019 aleksandersobolewski

fot: Newseria

- Wprawdzie latem nie ma tego specyficznego nieprzyjemnego zapachu z ogrzewnictwa indywidualnego, ale jednak smog występuje i negatywnie wpływa na zdrowie społeczeństwa – ocenia Aleksander Sobolewski, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu

fot: Newseria

 

O tym, jak wdrażanie innowacyjnych rozwiązań wpłynie na przyszłość branży, dyskutowali uczestnicy konferencji naukowo-technicznej KOMTECH-IMTech, zorganizowanej w ub. tygodniu przez Jastrzębską Spółkę Węglową.

Jak zaznaczyła Iwona Gramatyka, prezes Polskiej Techniki Górniczej SA, strategię dla polskiego przemysłu górniczego i okołogórniczego narzucają dyrektywy Unii Europejskiej, w strukturach której Polska się oczywiście znajduje.

– Głównym założeniem jest stworzenie gospodarki neutralnej dla klimatu i aby do 2050 r. taką Europa miała, musi dokonać transformacji swojego systemu elektroenergetycznego. Według mnie Polska pójdzie w kierunku programów inwestycyjnych w czystą energię – stwierdziła.

Zdaniem Aleksandra Sobolewskiego, dyrektora Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla, zwłaszcza w instalacjach indywidualnych jest i będzie miejsce dla polskiego węgla, którego wizerunek można jeszcze poprawić.

– Na negatywny wizerunek węgla złożyło się wiele lat i również błędów w jego pokazywaniu i promowaniu. W pewnym momencie naszej historii węgiel był dobrodziejstwem, a teraz w opinii publicznej staje się kulą u nogi. Oczywiście prawda jest gdzieś pośrodku i węgiel to normalny biznes, duża część naszej gospodarki i miejsca pracy. Trudno polemizować z czasem bardzo emocjonalną rozmową, nieraz pozbawioną argumentów – stwierdził dyrektor IChPW, który dodał, że jadąc przez Polskę, widząc jak dymią kominy z indywidualnych palenisk, wszyscy wiemy, że ta sytuacja musi się zmienić i to możliwie w krótkim czasie.

– Nie wszystko i nie wszędzie szybko zgazyfikujemy, OZE czy pompy ciepła to świetne rozwiązania, ale dla bogatej części społeczeństwa. My niestety mamy dużą strefę ubóstwa energetycznego. W związku z tym zaproponowanie rozwiązania logicznego, sprawdzonego i ekologicznego, ale przystępnego cenowo może doprowadzić do zmiany wizerunku i podejścia do węgla. Trzeba przestać o tym mówić, tylko zbudować zakłady, zaoferować na rynku większe ilości paliw niskoemisyjnych, tych uszlachetnionych. One oczywiście są, sprzedawane workowo, ale w marginalnej skali. Każdy człowiek, który weźmie i wsypie takie paliwo do swojego pieca, zrobi najlepszą robotę, gdy powie sąsiadowi „przestało mi kopcić”. (…) To jest w naszym zasięgu. Według mnie 2-3 mln t polskiego węgla może i powinno być przeznaczone do ogrzewnictwa indywidualnego, ale to powinny być w perspektywie kilku lat tylko paliwa niskoemisyjne – mówił.

Jak podkreślił Zygmunt Łukaszczyk, dyrektor Centrum Kształcenia Ustawicznego Politechniki Śląskiej, o przyszłości górnictwa w Polsce będzie decydowała innowacyjność. Trzeba dziś wdrażać najlepsze rozwiązania we wszystkich obszarach. Również w tych, które dotyczą środowiska.

O swoich doświadczeniach we wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań, wymaganych przez zmieniający się rynek mówili Tomasz Grzyśka, wiceprezes Elgór+Hansen z grupy Famur, oraz Kamil Korzepa, dyrektor zakładu produkcji mechanicznej Carboautomatyki SA.

– Innowacje to przewaga konkurencyjna, podążanie za trendami, które obserwujemy na świecie. Wdrożyliśmy wiele rozwiązań w zakresie automatyzacji. Przeważnie były to rozwiązania pojedyncze, tzn. zrealizowane w pewnych obszarach. W tej chwili postanowiliśmy połączyć doświadczenia tych wszystkich lat, przez które pracowaliśmy i postanowiliśmy, że stworzymy u siebie na jednej z hal produkcyjnych automatyczną „miniścianę”. Postanowiliśmy, że zintegrujemy wszystkie dotychczasowe rozwiązania, by przeprowadzić tego rodzaju testy. Często tych innowacji w dużych maszynach na pierwszy rzut oka nie widać, a dają nam ogromne możliwości – zaznaczył Tomasz Grzyśka.

– Doskonale wiemy, że dziś rynek górniczy się kurczy i musimy szukać nowych rozwiązań i aplikacji na nowych rynkach. Nasze istniejące produkty musimy zoptymalizować i tworzyć nowe rozwiązania, żeby być konkurencyjnym na tych nowych rynkach. Drugi aspekt innowacyjności to dbanie o park maszynowy. Optymalizacja procesów produkcyjnych i poczynienie nowych zakupów umożliwiły nam np. wejście na rynki energetyczne – przyznał Kamil Korzepa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.