Polski Koks: Wynikom spółki zaszkodził kurs dolara
Komentując ubiegłoroczne wyniki prezes Polskiego Koksu SA Włodzimierz Hereźniak podkreśla, że spółce zaszkodził niski kurs dolara. – Straciliśmy na tym około 30 mln zł. Tegoroczne kontrakty będziemy już rozliczać wyłącznie w euro – informuje prezes Hereźniak.
Polski Koks kupił w ub. roku prawie 5 mln ton węgla koksowego (typ 35 i 34), który następnie sprzedał za granicą. W planie na 2007 r. założono, że spółka kupi i wyeksportuje więcej węgla. Realizację tych zamierzeń uniemożliwiły problemy z wielkością wydobycia w kopalniach JSW.
W 2007 r. spółka sprzedała za granicą prawie 4,5 mln ton koksu (o 3,4 proc. więcej, niż w 2006 r.). Bardzo dobry był grudzień. W tym miesiącu sprzedaż koksu była wyższa od planowanej o 60 tys. ton.
To między innymi efekt podpisanej umowy z IND Donbas, właścicielem Huty Częstochowa. Polski Koks będzie dla huty dostawcą węgla koksowego oraz odbiorcą wyprodukowanego w jej koksowni koksu.
– Ta umowa, to argument na to, że opłaca się wejście do tworzonej przez Jastrzębską Spółkę Węglową grupy węglowo-koksowej. Prywatny, zagraniczny kapitał zadeklarował, że chce współpracować z tą grupą kapitałową, bo jest to dla niego korzystne – zauważa prezes Hereźniak.
Polski Koks SA monitoruje zmiany zachodzące na rynku. Obecne tendencje wskazują, że w tym roku ceny koksu, a co za tym idzie i węgla koksowego będą rosły. – To oznacza, że nasze wyniki finansowe w 2008 r. powinny być znacznie lepsze, niż w ubiegłym roku – prognozuje prezes Hereźniak.
Polski Koks SA został utworzony w 1996 r. Głównym akcjonariuszem jest JSW SA – 51 proc. Po 24,5 proc. akcji mają ArcelorMittal i Koksownia Przyjaźń SA. Podstawowym zadaniem spółki jest eksport koksu. Firma sprzedaje za granicę większość tego surowca produkowanego w Koksowni Przyjaźń oraz część koksu wytwarzanego w Koksowni Zdzieszowice. Od grudnia 2007 r. eksportuje także koks produkowany w koksowni Huty Częstochowa.