Polski Instytut Ekonomiczny: UE importuje 76 proc. ropy i 68 proc. gazu spoza OECD

1609848797 uklad pixabay 02

fot: pixabay.com

- Jako Grupa Azoty Puławy stawiamy na rozwój nowych technologii oraz innowacje, szczególnie gdy wspierają technologie gospodarki obiegu zamkniętego - dodał członek zarządu Grupy Azoty Puławy Jacek Janiszek

fot: pixabay.com

UE importuje 76 proc. ropy naftowej i 68 proc. gazu z państw spoza OECD, a w przypadku 11 z 30 tzw. surowców krytycznych, niezbędnych do przeprowadzenia transformacji energetycznej, zależność Unii od importu przekracza 85 proc. - wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rosyjska inwazja na Ukrainę przyspiesza zmiany dotychczasowego modelu funkcjonowania gospodarki światowej; rośnie znaczenie bezpieczeństwa łańcuchów dostaw - zwrócono uwagę w raporcie PIE Dekada bezpieczeństwa ekonomicznego. Od offshoringu do częściowego friendshoringu.

Zaznaczono, że zmniejszanie zależności będzie dużym wyzwaniem dla UE. Obecnie Unia importuje 76 proc. ropy naftowej i 68 proc. gazu z państw spoza OECD. Jednocześnie w przypadku aż 11 z 30 surowców krytycznych, niezbędnych do przeprowadzenia transformacji energetycznej, zależność UE od importu przekracza 85 proc. - wskazano.

Dodano, że ponad 7 proc. unijnego importu stanowią produkty o wysokim stopniu uzależnienia od dostaw spoza UE-27, w tym ponad 4 proc. z kluczowych ekosystemów produkcji takich, jak: elektronika, energetyka czy zdrowie. UE jest również dwukrotnie bardziej niż USA zależna od popytu z państw spoza OECD - podkreślono. W związku z tym, zmiana obecnego łańcucha dostaw wydaje się więc koniecznością.

Marek Wąsiński z PIE zwrócił uwagę na proces tzw. nearshoringu, czyli skracaniu łańcuchów dostaw oraz reshoringu - relokacji produkcji do kraju macierzystego, który zaczyna wpływać na zmiany w globalizacji. - W 2020 i 2021 r. odwrócił się 20-letni trend pod względem lokalizacji inwestycji typu greenfield (w nowe projekty) i więcej takich inwestycji zaczęto lokować w państwach rozwiniętych - wyjaśnił. Według niego przewaga nad państwami rozwiniętymi wyniosła w 2021 r. 142 mld dol. Jego zdaniem inwazja Rosji na Ukrainę przypieczętowała koniec dotychczasowego modelu globalizacji. Państwa i firmy rozważają friendshoring, czyli przenoszenie produkcji do grupy państw kierujących się podobnymi wartościami. Friendshoringowi sprzyjają również rosnące koszty produkcji w krajach takich jak Chiny, w których jednostkowe koszty pracy w ostatnich dwóch dekadach wzrosły o 285 proc. - wskazał, komentując raport.

W raporcie stwierdzono, że rosyjska agresja sprawiła, iż w kalkulacji inwestorów dużo większe znaczenie zaczęło odgrywać bezpieczeństwo polityczne wykraczające daleko poza granice Europy Wschodniej. W rankingu Savills Nearshoring Index, badającym atrakcyjność lokowania produkcji, siedem państw europejskich znalazło się w pierwszej dziesiątce. Wśród nich są: Czechy, Portugalia, Austria, Wielka Brytania, Finlandia, Szwecja oraz Polska - zaznaczono.

W opinii autorów raportu silnym katalizatorem zmian w kierunku friendshoringu może stać się kryzys energetyczny, którego Europa doświadczy w wyniku zbyt dużej zależności od importu surowców energetycznych. UE zbyt długo była uzależniona od rosyjskich paliw kopalnych, a rosyjska inwazja na Ukrainę przyczyni się do przyspieszenia transformacji energetycznej - stwierdzono.

Dodano, że transformacja jest procesem powiązanym z dostępnością surowców krytycznych. Do postawienia elektrowni wiatrowej na morzu o mocy 1 MW potrzeba ich ponad 15 t - blisko 9 razy więcej niż w przypadku elektrowni gazowej i ponad 6 razy więcej niż dla elektrowni węglowej - zauważono w raporcie.

Magdalena Maj z PIE zauważyła, że najwięcej w przypadku elektrowni wiatrowych i fotowoltaiki zużywa się miedzi, cynku i krzemu. - Także energetyka jądrowa charakteryzuje się wyższym zapotrzebowaniem na surowce krytyczne niż elektrownie konwencjonalne. W przypadku 11 z 30 surowców krytycznych zależność UE od importu przekraczała 85 proc., zabezpieczenie dostaw tych surowców będzie więc poważnym wyzwaniem - oceniła. Wskazała na niewielką liczbę dostawców oraz niski potencjał produkcyjny UE w przypadku 8 proc. importu UE. Ponad połowa z tych produktów dotyczy 4 kluczowych ekosystemów: elektroniki, zdrowia, sektorów energochłonnych i OZE - stwierdziła. Według niej na tych obszarach powinny koncentrować się działania dywersyfikacyjne i reshoringowe UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.