Prezes PAA: Polski dozór musi sprawdzić samodzielnie, czy technologie jądrowe spełniają wymagania

1609848797 elektrownia pixabay 05

fot: pixabay.com

Połowa krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, wykorzystuje albo ma zamiar rozwijać energetykę jądrową w ramach szybszego i efektywnego programu dekarbonizacji

fot: pixabay.com

Polski dozór jądrowy samodzielnie będzie musiał sprawdzić, czy technologia jądrowa sprowadzana do kraju spełnia wszystkie wymagania. To, że coś już działa za granicą, nie zwalnia nas z własnych analiz - powiedział PAP prezes Państwowej Agencji Atomistyki Andrzej Głowacki.

Zgodnie z polskim prawem technologia jądrowa, która może zostać u nas zastosowana ma być sprawdzona.

- Chodzi o to, by była sprawdzona za pomocą prób, badań, analiz, albo żeby była to technologia działająca - wyjaśnił prezes Głowacki. - Z naszego punktu widzenia najlepiej jest, by była sprawdzona w praktyce i funkcjonująca - dodał.

Jak jednocześnie podkreślił, w żadnym wypadku nie oznacza to jednak, że taka technologia mogłaby znaleźć się w Polsce bez weryfikacji jej przez polski dozór jądrowy.

- Nawet jeśli coś w innym kraju zostało zbudowane i uruchomione, dla nas jest to tylko wskazówka, że dany obiekt działa bezpiecznie w danej lokalizacji. Nie zwalnia nas to z własnych analiz. Jako regulator musimy samodzielnie sprawdzić spełnianie wszystkich krajowych wymagań bezpieczeństwa. Nigdy nie będzie tak, że weźmiemy coś z zagranicy bez sprawdzenia - podkreślił Głowacki. - Zagraniczna dokumentacja jest istotna, ale tylko jako informacja pomocnicza - dodał.

Polskie przepisy definiują własne wymagania bezpieczeństwa. Jak zaznaczył prezes PAA, w części są one zbieżne z wymaganiami z innych krajów, ale w części Polska ma wymagania szczególne, m.in. dla konkretnej lokalizacji. Inne wymagania są dla lokalizacji, w których mogą wystąpić np. trzęsienia ziemi, jeszcze inne dla narażonych np. na huragany, tornada czy burze piaskowe.

- Wszystko, czego wymagają nasze przepisy krajowe musimy sprawdzić i zweryfikować samodzielnie. Część analiz będziemy przeprowadzać szczególnie wnikliwie. Część, przede wszystkim tych dotyczących mniej istotnych dla bezpieczeństwa obszarów, będziemy tylko potwierdzać - podkreślił Andrzej Głowacki.

Jako dozór jądrowy PAA będzie także obecna na etapie budowy elementów i ich montażu. Od początku te procesy znajdują się pod kontrolą regulatora.

- Będziemy sprawdzać, w jaki sposób poszczególne elementy są wytwarzane w fabryce i czy to, co zostało wyprodukowane, zgadza się z dokumentacją projektową. Równolegle zgodność z dokumentacją i normami weryfikować musi też inwestor, by był pewny, że dostaje to, co zamawiał - wyjaśnił Głowacki.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma powstać w technologii AP1000 firmy Westinghouse i ma składać się z trzech bloków. Jak podkreślił prezes PAA, nie ma dwóch identycznych elektrowni jądrowych, nawet zbudowanych w tej samej technologii.

- Reaktor AP1000 zbudowany w USA nie jest w 100 proc. tym samym reaktorem AP1000, który działa w Chinach i nie będzie w 100 proc. tym samym reaktorem, który zostanie zbudowany w Polsce. Różnice wynikają nie tylko ze specyficznych wymagań bezpieczeństwa w danym kraju, ale i z uwarunkowań wynikających np. z lokalizacji. Jako dozór będziemy szczególnie wnikliwie badać aspekty związane ze specyfiką lokalizacji - zaznaczył.

Państwowa Agencja Atomistyki to polski dozór jądrowy. W obszarze energetyki jądrowej to Prezes PAA wydaje zezwolenia na wykonywanie działalności polegającej na budowie, rozruchu, eksploatacji i likwidacji obiektów energetyki jądrowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.

Motyka: do końca roku jesteśmy gotowi podpisać umowę na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Strona polska jest gotowa podpisać do końca roku umowę z amerykańskim wykonawcą pierwszej w kraju elektrowni jądrowej, jeśli zostaną spełnione warunki korzystne dla polskiego przemysłu - powiedział w piątek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że prawem właściwym umowy będzie prawo polskie.

Bezpieczeństwo w kopalniach pod lupą. OUG w Rybniku spotkał się z szefami BHP

Przyczyny ostatnich wypadków, skuteczność działań profilaktycznych, kultura bezpieczeństwa i najczęściej wykrywane uchybienia – to główne tematy narady kierownictwa Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku z kierownikami działów BHP. Spotkanie odbyło się 30 września 2026 roku.