Polska wykorzystała 75 proc. funduszy przyznanych w programach na lata 2014-2020

fot: Maciej Dorosiński

- Rząd zdecydował, że miastem, które przedstawimy, jako polską kandydaturę do organizacji tej prestiżowej międzynarodowej konferencji będą Katowice - oznajmił minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński

fot: Maciej Dorosiński

- Polska wykorzystała 75 proc. przyznanych funduszy unijnych w programach na lata 2014-2020 - poinformował na poniedziałkowym, 8 kwietnia, spotkaniu z dziennikarzami minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

Do 31 marca 2019 r., we wszystkich programach unijnych na lata 2014-2020 podpisano w Polsce umowy na 48,5 tys. inwestycji. Wartość tych projektów to ponad 391 mld zł, w tym wkład unijny - prawie 240 mld zł. Oznacza to, że Polska wykorzystała już 75 proc. przyznanych jej funduszy ze środków unijnych w obecnej perspektywie - poinformowało MIiR.

Podobnie jak w poprzednich latach, sprawniej wydawane są pieniądze z funduszy krajowych (KPO). Obecnie poziom ich wykorzystania wynosi 75 proc., podczas gdy z puli funduszy regionalnych (RPO) wykorzystano 68 proc.

W ramach 16 Regionalnych Programów Operacyjnych marszałkowie podpisali 35 tysięcy umów na prawie 134 mld zł. Wartość dofinansowania UE wynosi 91,3 mld zł. Prezentując dane z końca marca, minister podkreślił, że podobnie jak w poprzednich latach, jedne regiony radzą sobie lepiej z wykorzystaniem unijnych pieniędzy, inne gorzej. Liderami są województwa: pomorskie, opolskie, mazowieckie, gdzie wykorzystanie wynosi od 83,2 do 72,3 proc. środków. Najgorzej radzą sobie województwa: kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie, podlaskie (60,2-61,5 proc.).

Jak zauważył minister, o ile "podlaskie lekko przyśpieszyło, to zachodniopomorskie (...) spadło o kilka miejsc". Najwięcej funduszy w regionach (49,5 mld zł) trafiło do samorządów, na drugim miejscu uplasowali się przedsiębiorcy, którzy podpisali umowy na 21,7 mld zł dofinansowania.

- Te pieniądze stanowią dla regionów bardzo silny bodziec rozwojowy - podkreślił Kwieciński.

Z ostatnich wyliczeń wynika, że pieniądze z RPO trafiają na gospodarkę niskoemisyjną (18,3 proc.), tzw. włączenie społeczne (16,4 proc.) oraz transport (15,9 proc.).

- Niestety, tylko 12 proc. trafia na MŚP, co oznacza, że regiony nie najlepiej radzą sobie ze wspieraniem przedsiębiorczości - zauważył szef resortu.

Jeżeli chodzi o rozliczenie dotacji z Komisją Europejską, to we wszystkich programach (regionalnych i krajowych) Polsce udało się rozliczyć (przedstawić faktury) na 91 mld zł, co stanowi 25 proc. puli na lata 2014-2020. W ramach programów regionalnych marszałkowie rozliczyli już 32,7 mld zł, co stanowi 24 proc. puli na programy regionalne. Liderami w rozliczaniu są: opolskie, podkarpackie i dolnośląskie. Przy czym - jak zauważył minister - nowym graczem w tej trójce jest podkarpackie.

- Jeżeli chodzi o zaawansowanie tej perspektywy, to sytuacja jest diametralnie lepsza niż o tej samej porze ubiegłego roku - powiedział minister.

Zaznaczył, że w przypadku rozliczeń z Komisją Europejską (tzw. certyfikacja) siedem regionów jest już bezpiecznych, bo przed czasem wypracowało nadwyżkę w wysokości 608 mln euro, a dziewięciu regionom do celu na ten rok brakuje łącznie 504 mln euro. Przypomniał też, że na koniec pierwszego kwartału 2018 r. tak zwaną zasadę n+3 zrealizowało tylko województwo opolskie, a do wymaganego pułapu wykorzystania brakowało w innych województwach 1,4 mld euro, czyli prawie 3 razy więcej niż dzisiaj. Z tytułu rezerwy wykonania na koniec 2018 r. zagrożonych było 164 mln euro.

- Nasze szacunki wskazują, że w 2019 r. województwa nie stracą funduszy unijnych z tytułu rezerwy wykonania. Dane wciąż spływają, więc może się to zmienić, ale na ten moment zagrożonych jest 51 mln euro. Najprawdopodobniej skończy się na przesunięciach funduszy wewnątrz programów w sześciu województwach - mówi minister. Dodał, że chodzi o województwa: kujawsko-pomorskie, łódzkie, podlaskie, śląskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.