Polska wyda, co dostanie do ostatniego euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wahania naszej waluty były niewielkie, a złoty zachował przedział między 4,10 a 4,12 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

W latach 2014-2020 Polska dostanie z budżetu Unii Europejskiej 105 mld euro. Marceli Niezgoda, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego zapewnia, że wydamy wszystko, co otrzymamy z Unii.

Obecnie zakontraktowano ponad 90 proc. projektów i dopinane są szczegóły dotyczące kolejnych umów. Jednocześnie trwają prace nad Umową Partnerstwa 2014-2020, czyli dokumentem, który określać ma strategię wykorzystania funduszy w ramach kolejnego budżetu unijnego. Do 30 sierpnia potrwają konsultacje społeczne projektu Umowy.

Według resortu rozwoju regionalnego nie ma dziś żadnych obaw, by jakakolwiek złotówka przekazana Polsce w ramach budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-2013 została zmarnowana.

- Postęp we wdrażaniu właśnie na to wskazuje. Można to porównać do rozpędzającego się pociągu - mówi Marceli Niezgoda.

Do teraz rozdysponowano już ponad 90 proc. środków. Beneficjenci realizują obecnie ponad 86 tysięcy projektów. Unia Europejska wypłaciła ponad 40 mld euro z blisko 70 mld, jakie Polska miała zapisane w bieżącym budżecie. Według szacunków ministerstwa, do końca 2015 roku, czyli do czasu zakończenia wdrażania większości programów spływać będzie z Brukseli ok. 60 mld zł rocznie.

- Jest szereg projektów, co do których podjęte są już decyzje o dofinansowaniu, trwają formalności związane z podpisywaniem umów - mówi Niezgoda. - Można założyć, że absolutnie żadne fundusze w tej perspektywie nie są zagrożone.

Ministerstwo na bieżąco monitoruje przebieg realizacji projektów unijnych. Wiadomo już, że konieczne będą przesunięcia w ramach poszczególnych programów. Niektóre już nastąpiły, czego przykładem jest podjęta niedawno decyzja o zwiększeniu współfinansowania projektów kolejowych. W przypadku kolejnych potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej. Trwają negocjacje w tej sprawie.

Jednocześnie trwają prace nad projektem Umowy Partnerskiej 2014-2020. Dokument określa strategię wydatkowania funduszy, pochodzących z nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej. Polska dostanie w tym czasie z Brukseli około 105 mld euro.

Umowa Partnerstwa powstała na bazie założeń przyjętych przez rząd na początku tego roku. Swoje uwagi do jej kształtu zgłosiły później ministerstwa i regiony. Właśnie ruszyły konsultacje społeczne nad wypracowaną wersją dokumentu. Resort czeka na uwagi do 30 sierpnia.

- Chcemy, żeby dokument był gotowy w grudniu do przedłożenia Radzie Ministrów - mówi wiceminister.

Równolegle prowadzone są rozmowy z Komisją Europejską na temat ostatecznego kształtu i założeń przyszłych programów operacyjnych.

- Toczą się tzw. trilogi, czyli negocjacje między Komisją Europejską, Radą a Parlamentem - mówi Marceli Niezgoda.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jesienią Parlament Europejski zatwierdzi przygotowane rozporządzenia, dotyczące przyszłych programów operacyjnych. Ich ostateczny kształt będzie znany prawdopodobnie na początku przyszłego roku.

- Zakładamy, że jeżeli to tempo zostanie utrzymane, w połowie przyszłego roku będą mogły być ogłaszane pierwsze konkursy na nabory wniosków - zapewnia wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmawiali o likwidacji kopalń i ich wpływie na środowisko

Przedstawiciele Okręgowych Urzędów Górniczych w Katowicach i Rybniku spotkali się ze Śląskim Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska.

Polacy zdezorientowani w sprawach klimatu i energetyki. Dezinformacja wykorzystuje obawy o ceny i miejsca pracy

Polacy nie tyle wierzą w jedną spójną fałszywą narrację, ile gubią się w sprzecznych informacjach o klimacie i transformacji energetycznej. Takie wnioski płyną z raportu „Dezorientacja klimatyczna”, przygotowanego przez Fundację Climate&Strategy, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację „Przeciwdziałamy Dezinformacji” FakeNews.pl.

Co z kopalnią w Myszkowie? Burmistrz zabrał głos

Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak odniósł się w Sejmie do planów budowy kopalni terenie gminy.

Boom na zbrojenia to za mało. W Katowicach wskazano, co zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu

Wydatki na obronność są bezprecedensową szansą na transformację polskiej gospodarki. Inwestycje, obejmujące również rozwiązania dual i multi use, to impuls zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat. Pozwolą rozwinąć bazę technologii, które będą funkcjonowały zarówno w warunkach ewentualnego konfliktu, jak i po nim. W Katowicach przedstawiciele administracji, przemysłu, wojska, finansów i nauki rozmawiali o tym, jak tę szansę wykorzystać – nie tylko na dziś, ale z myślą o dekadach.