Polska węglem stoi!

KW Silesia Expo Tondos 07

fot: Jarosław Tondos

fot: Jarosław Tondos

Uczestnicząc w niedawnym Forum Ekonomicznym w Krynicy miałem satysfakcję, iż w wielu wypowiedziach szukający alternatywy dla węgla, zostawali jednak przy… węglu. To dowodzi, że dla tego surowca w najbliższych dziesięcioleciach nie ma alternatywy.

Możemy dziś mówić o odnawialnych źródłach energii, o potrzebie budowy elektrowni jądrowych, ale dziś i jutro w energetyce będzie rządzić węgiel. Ta konstatacja wymaga jednak uzupełnienia, chociażby o wypowiedź naszego partnera biznesowego. Prezes RWE w Polsce, Filip Thon na tymże forum podkreślił, iż czystą, bezpieczną i ekonomiczną energię możemy zagwarantować jedynie dzięki szerokiemu wachlarzowi źródeł energii, obejmującemu także elektrownie na węgiel kamienny i brunatny. Jeżeli w Europie Zachodniej proporcje owych źródeł energii w pełni uzasadniają taką wypowiedź, to w Polsce musimy pamiętać, że ponad 95 energii pochodzi z węgla kamiennego i brunatnego. Stąd duża część dyskusji poświęcona była konieczności redukcji CO2. Dziś prawo do emisji tony CO2 kosztuje ok. 23 euro.

Nie wiadomo, ile będzie kosztować od 2013 roku, kiedy będzie wolny rynek handlu emisjami. Padają szacunki, że nawet 40–80 euro. Widać wyraźnie, że czysty węgiel będzie niezwykle kosztowny. Potrzebne są zatem okresy przejściowe, by tym wymogom sprostać. To właśnie w trakcie tego Forum podano przykład Szwecji, która musi zredukować 10 dg CO2 na każdy kilowat zużytej energii. Polska zaś ponad 90. W efekcie biorąc pod uwagę koszty produkcji i zezwoleń, przeciętny konsument energii w naszym kraju musi dołożyć podwójną kwotę, by osiągnąć ten cel. Krajowe firmy energetyczne nie są w stanie bez ponoszenia niezbędnych kosztów sprostać wymogom stawianym na wspólnym rynku Unii Europejskiej. Stąd ów apel o okres dostosowawczy uwzględniający specyfikę Polski. W moim kierunku padały często pytania, czy największa firma górnicza w Europie produkująca węgiel kamienny będzie w stanie sprostać zapotrzebowaniu na ten surowiec, a także zapewnić odpowiednią jakość węgla dostosowanego do potrzeb potencjalnych odbiorców.

Przyznam, że odpowiedź nie była prosta, co znalazło odzwierciedlenie w relacjach prasowych z tego Forum. Chcąc bowiem zwiększyć wydobycie o 3–4 mln ton rocznie do 2015 roku musimy zainwestować 9 mld zł. Kompania takich pieniędzy nie ma. Szacujemy, że z własnych środków będziemy mieć 6 mld zł. Bez dodatkowych źródeł finansowania – w tym nie zapisanych obecnie w budżecie państwa środków na prowadzenie inwestycji początkowych – w 2015 roku może nie być w Polsce krajowego węgla wystarczającego do produkcji energii. Oczywiście brakujących środków finansowych możemy szukać emitując obligacje czy zaciągając kredyty w bankach, ale to podroży koszt wydobycia węgla. Nie zamierzałem w trakcie Forum w Krynicy poddawać się opiniom, iż węgiel jest jedynym paliwem szkodzącym środowisku. Nic bardziej mylnego.

Współczesne technologie znacznie bowiem ograniczają jego negatywne oddziaływanie na środowisko. Dowodzi tego m.in. projektowana przez RWE elektrownia, której sprawność wyniesie nawet 46 procent. Nie zapominajmy także o realnych technologicznie projektach zgazowania czy upłynniania węgla. Nie musimy się martwić o ten surowiec, gdyż jego zasoby szacowane są na ok. 200 lat. Potrzeba tylko pieniędzy na udostępnienie nowych pól wydobywczych. Widać zatem ogromne perspektywy przed polskim górnictwem, ale też nie brakuje barier jego rozwoju. Wyjeżdżałem z Krynicy z przekonaniem, że Polska węglem stoi, a znając górniczy upór i wytrwałość, mam przekonanie, że owe przeszkody w rozwoju tej branży uda się nam pokonać. Jednakże niezbędna nam jest przyjazna atmosfera i wsparcie szeroko rozumianego środowiska gospodarczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.