Polska w Szanghaju bez kryzysu i bursztynu

1 maja startuje światowa wystawa Expo 2010 w Szanghaju. Organizatorzy polskiej prezentacji traktują udział w wystawie jako okazję do kontynuacji budowania nowego wizerunku Polski w Państwie Środka, pisze "Polska The Times".

Tym razem obędzie się bez bursztynu, świeżego chleba i Puszczy Białowieskiej. Nasze uczestnictwo w wystawie będzie miało przede wszystkim charakter gospodarczy. Jego celem jest pokazanie Polski jako nowoczesnego kraju, członka Unii Europejskiej o dobrych perspektywach rozwoju gospodarczego.

Interesująco przedstawia się także nasz program kulturalny. Zaprezentowany zostanie film "Animowana historia Polski" Tomasza Bagińskiego, przygotowany pod opieką naukową prof. Henryka Samsonowicza. W programie również "Chiny ratują Polskę" - dokument Mirosława Chojeckiego, zrealizowany pod opieką naukową prof. Jana Rowińskiego, a także instalacja Andrzeja Fidyka "Polskie migracje - polskie marzenia".

Pawilony narodowe będą otwarte w Szanghaju do północy, a jeśli dopisze frekwencja, nawet przez całą dobę. Organizatorzy spodziewają się rekordowej liczby 70 mln zwiedzających, w większości z Chin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.