Polska w pierwszej dwudziestce państw przyjmujących inwestycje

fot: Maciej Dorosiński

Polska marka narodowa w globalnym zestawieniu została wyceniona na 472 mld dolarów amerykańskich

fot: Maciej Dorosiński

Polska jest w pierwszej dwudziestce państw przyjmujących inwestycje, a koncerny amerykańskie wiodą prym wśród inwestorów zagranicznych nad Wisłą - tak Rafał Szajewski z PAIiIZ podsumował raport agencji ONZ UNCTAD, którego wyniki przedstawiono w środę (24 czerwca) w Warszawie.

Szajewski podkreślił, że według tegorocznego opracowania Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD, ang. United Nations Conference on Trade and Development) Polska jest "w pierwszej dwudziestce państw przyjmujących inwestycje".

- Inwestorzy amerykańscy w dalszym ciągu wiodą prym, jeśli chodzi o napływ kapitału zagranicznego - mówił przedstawiciel Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Prezes PAIiIZ Sławomir Majman zaznaczył, że według raportu UNCTAD w czołówce odbiorców inwestycji są Chiny, Hong Kong, USA i Wielka Brytania.

- Po raz pierwszy w dwudziestce największych odbiorców inwestycji zagranicznych znalazła się Polska. Po raz pierwszy odkąd sięgam pamięcią, czyli od 2004 roku - dodał Majman.

- Światowe inwestycje zagraniczne dalej się ślimaczą - zaznaczył szef PAIiIZ. Wyjaśnił, że w Unii stanowią one ok. 1/5, czyli 21 proc. stanu sprzed kryzysu.

O skali inwestycji amerykańskich w Polsce mówiła Dorota Dabrowski z Amerykańskiej Izby Handlowej, która podkreśliła, że w Polsce od 25 lat 800 firm amerykańskich zainwestowało 91 mld zł, co pozwoliło stworzyć 200 tys. miejsc pracy.

Według Dabrowski badania pokazują, że ponad 70 proc. amerykańskich firm, które zainwestowały w Polsce, zdecydowało się, by zainwestować ponownie. Dabrowski zaznaczyła, że amerykańskie firmy, jeśli mają dobre warunki, to są w stanie dużo i wiele razy inwestować, czego dobrym przykładem jest Polska.

Podsumowując efekty pracy PAIiIZ w pierwszej połowie 2015 roku Szajewski podkreślił, że jest to 21 zakończonych projektów, ponad 4300 miejsc pracy w gospodarce i prawie 300 mld euro inwestycji ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Korei Południowej, Francji i Japonii.

- Ten rok w naszej agencji na pewno nie jest gorszy od poprzedniego - przekonywał Szajewski.

- W tej chwili pracujemy nad 172 projektami, ich całkowita wartość (to) ponad 3 mld euro. Prawie 30 tys. nowych miejsc pracy to jest stawka, o którą w tej chwili walczymy - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.