Polska szykuje pakiet antyblackoutowy. PSE mają listę rekomendacji

1752135917 electricity 6794736 1280

fot: pixabay

Niepokojące wieści z Czech i Hiszpanii skłoniły polski rząd do zastanawia się nad nową legislacją dotyczącą bezpieczeństwa energetycznego

fot: pixabay

Czechy bez prądu. W Pradze nie jeździ metro, a szpitale musiały włączyć zasilanie awaryjne. Wcześniej blackout i olbrzymie straty w Hiszpanii. Niepokojące wieści skłoniły polski rząd do zastanawia się nad nową legislacją dotyczącą bezpieczeństwa energetycznego. 

Jest to szczególnie istotne w kontekście dynamicznego wzrostu udziału w naszym systemie źródeł odnawialnych, w tym mikroinstalacji prosumenckich. Bez odpowiedniej kontroli mogą one bowiem destabilizować system, a co za tym idzie prowadzić do wyłączenia energii elektrycznej. Odnosząc się do sytuacji w Czechach, prof. Mariusza Ruszla z Politechniki Rzeszowskiej zwrócił także uwagę na inny ważny aspekt. Przypomniał, że znacząca część infrastruktury przesyłowej tego kraju została zbudowana w latach 70. i 80. XX wieku.

– Biorąc pod uwagę, że materiały konstrukcyjne ulegają zużyciu, istotne jest modernizowanie systemu. Większość państw w Europie stoi przed podobnym wyzwaniem, w tym Polska – dodał w swojej wypowiedzi dla PAP prof. Ruszel, który jest również prezesem Instytutu Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza.

Trzeba zachęcić do korzystania z prądu w określonym czasie

Zdaniem prof. Ruszla, aby nie dopuścić do awarii podobnej do tej, jaka miała miejsce w Czechach, trzeba przede wszystkim zwiększyć elastyczność systemu elektroenergetycznego.

– Chodzi o to, że w różnych porach zmienia się zarówno produkcja, jak i zużycie energii elektrycznej, m.in. z powodu rosnącego znaczenia odnawialnych źródeł energii. Dlatego ważne jest wprowadzenie mechanizmów, które zachęcą obywateli do korzystania z prądu w określonym czasie – na przykład poprzez dynamiczne taryfy – wyjaśnił.

Jak wskazał ekspert, drugim ważnym krokiem jest przyspieszenie modernizacji sieci elektroenergetycznych. Przyznał jednak, że to wymaga ogromnych nakładów finansowych.

Wszystkie instalacje, nawet te najmniejsze muszą być kontrolowane przez operatorów

Po blackoutu  w Hiszpanii, a jeszcze przed wydarzeniami w Czechach, Polskie Sieci Elektroenergetyczne wśród swoich rekomendacji zaproponowały pełną sterowalność całego systemu elektroenergetycznego, włączając w to instalacje prosumenckie, nad którymi kontrolę miałby mieć  operator przesyłowy, a więc firma, która dostarcza energię danemu prosumentowi i ją od niego odbiera.

Chodzi o to, by operator miał pełny dostęp w czasie rzeczywistym do informacji o pracy wszystkich źródeł energii, ale także i magazynów i możliwość sterowania nimi interwencyjnie. Jest to konieczne, żeby uniknąć blackoutu. W tym momencie w miesiącach letnich fotowoltaika wytwarza często znacznie więcej energii niż wynosi zapotrzebowanie całego kraju.

O ile operator może decydować o wyłączeniu dużych, wielkoskalowych elektrowni słonecznych lub wiatrowych, to problem pojawia się w przypadku mikroinstalacji. Tymczasem ich duża ilość może powodować znaczną nadprodukcję energii, co następnie prowadzi do przeciążenia sieci i blackoutu.

Pakiet antyblackoutowy musi zostać przekuty w legislację

Operatorzy według PSE powinni móc sterować małymi, prosumenckimi, magazynami energii, ponadto zdaniem opertora należy wprowadzić standardy techniczne dla falowników w mikroinstalacjach i szerokie zobowiązanie do montażu układów pomiarowych, przekazujących informacje operatorom.

Pakiet rekomendacji PSE był już przedyskutowany w gronie przedstawicieli Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów i został przez niego zaakceptowany. Aby jednak mogły one zostać wprowadzone w życie muszą zostać przekute na konkretne ustawy czy rozporządzenia.

PSE proponuje więc stworzenie ustawy o bezpieczeństwie systemu energetycznego, która zmieniałaby przepisy, znajdujące się dziś w Prawie energetycznym i ustawie o OZE, aby móc egzekwować nowe obowiązki od uczestników rynku energii.

Sprzedaż i zakup energii powinien odbywać się po cenach rynkowych

PSE postuluje, aby zasoby w Krajowym Systemie Energetyczym były rozliczane w oparciu o ceny rynkowe, aby zachęcać do korzystania z nadwyżek energii z OZE, a także ograniczania zużycia energii w momencie, kiedy generacja jest niska. Polskie Sieci Elektroenergetyczne uważają, że właśnie net-metering i kontrakty różnicowe mają najbardziej negatywny wpływ na zbilansowanie polskiego systemu elektroenergetycznego.

Rekomenduje stopniowe, ale powszechne wprowadzenie obowiązków rozliczeń dynamicznych: za energię w oparciu o ceny bieżące i za korzystanie z systemu. Prosumenci objęci net-meteringiem musieliby wówczas przejść na system net-billing.

PSE uważa także, że należy stopniowo zacząć odchodzić od zamrożenia cen energii dla gospodarstw domowych i ograniczyć wsparcia inne niż rynek mocy. Chodzi więc o rezygnację z kontraktów różnicowych poza morską energetyką wiatrową i elektrowniami atomowymi.  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.