Polska Spółka Gazownictwa przestrzega przed oszustami, którzy podszywają się pod pracowników gazowni

fot: Materiały prasowe

Spółka przypomina, że to od naszej postawy zależy bezpieczeństwo nas samych, jak i innych, dlatego wszelkie próby tego typu działań powinny być natychmiast zgłaszane policji

fot: Materiały prasowe

Polska Spółka Gazownictwa (PSG) - Narodowy Operator Systemu Dystrybucyjnego Gazu, przestrzega przed oszustami, którzy podszywając się za pracowników gazowni, dokonująj zuchwałych przestępstw. Ostatnia, zgłoszona do PSG, próba oszustwa a gazownika miała miejsce w Olsztynie.

Naciągacze grasujący na terenie stolicy Warmii i Mazur oraz w jej okolicach, podając się za pracowników gazowniczej spółki, oferowali mieszkańcom czujniki wykrywające tlenek węgla. Ich potencjalne ofiary - najczęściej osoby samotne i w podeszłym wieku - odwiedzane były pod pretekstem kontroli instalacji gazowej w mieszkaniach - podała w piątek Polska Spółka Gazownictwa.

Fałszywych gazowników uwiarygadniać miał profesjonalny sprzęt do sprawdzania szczelności instalacji oraz teczka, w której znajdować się miały rzekome listy adresowe klientów. W momencie kiedy oszuści zyskiwali zaufanie właścicieli, przedstawiali im oferty sprzedaży wspomnianych czujników. Urządzenia - opisywane przez naciągaczy jako detektory ulatniającego się gazu - oferowane były w cenie 300 zł, choć ich rynkowa wartość jest niemal czterokrotnie niższa.

- Każdy pracownik PSG posiada legitymacją służbową zawierającą zdjęcie, numer służbowy oraz datę ważności i zobowiązany jest do jej okazania na prośbę klienta - podkreślił Robert Więckowski, prezes zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa.

Przed kilkoma miesiącami Polska Spółka Gazownictwa odebrała równie niepokojące zgłoszenie z Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie jednego z mieszkańców odwiedziło dwóch mężczyzn podających się za pracowników spółki. Domniemani gazownicy próbowali przekonać mężczyznę do aktywizacji przyłącza gazowego w zaplanowanym przez nich terminie za cenę 400 zł w formie zaliczki. Grozili, że w razie odmowy zapłaty przyłącze zostanie zdemontowane.

Spółka przypomina, że to od naszej postawy zależy bezpieczeństwo nas samych, jak i innych, dlatego wszelkie próby tego typu działań powinny być natychmiast zgłaszane policji. Ponadto za każdym razem, kiedy przedstawiane informacje budzą Państwa wątpliwości, proszę o kontakt z najbliższą jednostką gazowniczą. - Do dyspozycji klientów jest również Contact Center, gdzie pod ogólnopolskim numerem telefonu +48 22 444 33 33 - czynnym od poniedziałku do piątku w godz. 7.00 do 18.00 - można dokonać weryfikacji pracowników gazowni oraz czynności przez nich prowadzonych. Warto przy tym pamiętać, że pracownicy PSG, jak również firm zewnętrznych działających na jej zlecenie, nie mają prawa pobierać żadnych opłat bezpośrednio od klientów - dodał Więckowski.

Spółka zaznaczyła, że skala procederu jest trudna do ocenienia, ponieważ nie wszyscy poszkodowani zgłaszają się na policję. Tylko nieliczni z nich decydują się na wcześniejszy kontakt z przedstawicielami lokalnej jednostki gazowniczej, w celu weryfikacji osób podających się za jej pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.