Polska przekroczyła średnią UE zarejestrowanych aut

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z oficjalnych rejestrów CEPiK wynika, że w Polsce najwięcej było samochodów osobowych. Zarejestrowano ich ponad 19,34 mln, co stanowi prawie 77 proc. całego parku samochodowego

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ubiegłym roku wzrósł w Polsce do 653 sztuk wskaźnik pojazdów zarejestrowanych na 1000 mieszkańców. Oznacza to, że Polska przekroczyła średnią unijną, wynoszącą 484 samochody - wynika z informacji Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Dane na temat liczby aut osobowych i ciężarowych, autobusów, motocykli i motorowerów zarejestrowanych w kraju podał dziennikarzom w środę (11 czerwca) prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar Wojciech Drzewiecki.

Zaznaczył jednak, że oficjalne dane z rejestracji (na koniec ubiegłego roku) nie oddają w pełni rzeczywistości. Chociaż na koniec 2013 roku, co wynika z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), ogółem zarejestrowanych w Polsce było 25 mln 167 tys. 462 pojazdy, to realnie na drogach jest ich znacznie mniej.

Rzecz bowiem w tym, że zawartość bazy pojazdów zarejestrowanych w Polsce nie prezentuje prawdziwego obrazu rynku - jest obciążona błędami oraz nieścisłościami, które znacznie utrudniają prawidłową analizę danych. Np. tak popularny niegdyś na polskim rynku model poloneza występuje w bazie CEPiK pod 900 różnymi nazwami, w tym pod tak kuriozalnymi jak: dacia polonez 1,5, daewoo 1,6 polonez, skoda polonez caro 1,6, star/WAM polonez, polonez 2000 ford czy volkswagen polonez caro 1,6.

W bazie wciąż też są pojazdy, które zniknęły z polskich dróg, w tym te porzucone, rozebrane na części przez ich właścicieli, złomowane poza systemem oraz sprzedane i zarejestrowane w kraju, wywiezione później za granicę także w ramach tzw. reeksportu.

Według szacunkowych danych CEPiK zjawisko braku aktywności obejmowało na koniec 2013 roku ponad 6 mln pojazdów, czyli około 23,87 proc. całego parku i o tyle właściwe oficjalne dane powinny być obniżone, gdyż są bliższe rzeczywistości - uważa Drzewiecki.

Z oficjalnych rejestrów CEPiK wynika, że w Polsce najwięcej było samochodów osobowych. Zarejestrowano ich ponad 19,34 mln, co stanowi prawie 77 proc. całego parku samochodowego.

Na drugim miejscu, z udziałem w całym parku na poziomie 10,5 proc. znalazły się auta dostawcze o dopuszczalnej masie całkowitej do 6 ton. Po polskich drogach powinno poruszać się ponad 2,6 mln takich pojazdów.

Trzecią pod względem wielkości grupę pojazdów zarejestrowanych w Polsce stanowią samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 6 ton. Ich udział w parku wynosi 3,15 proc., co w liczbach bezwzględnych oznacza ponad 792 tys. zarejestrowanych pojazdów.

Więcej jest też zarejestrowanych autobusów - ich liczba przekroczyła 100 tys. sztuk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.