Polska prezydencja ma szansę wpłynąć na kierunek unijnej polityki

fot: Maciej Dorosiński

Polska weszła do Unii Europejskiej 1 maja 2004 r.

fot: Maciej Dorosiński

Polska prezydencja przypada na początek kadencji nowej Komisji Europejskiej, co zwiększa wpływ naszego kraju na unijną politykę - oceniają eksperci Konfederacji Lewiatan i Pracodawców RP. Według nich, Polska powinna skupić się na propozycjach wsparcia konkurencyjności europejskiej gospodarki.

- Obecna polska prezydencja w Radzie UE to wyjątkowa okazja, by nadać kierunek unijnym działaniom na kolejne lata, tym bardziej że przypada na początek nowego cyklu instytucjonalnego i pierwsze 100 dni nowej Komisji Europejskiej. Hasłem przewodnim naszej prezydencji będzie bezpieczeństwo, co zostało bardzo pozytywnie przyjęte w Brukseli, ale jego fundamentem musi stać się silna gospodarka - wskazała Luana Żak, zastępczyni dyrektorki przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli.

W jej ocenie, europejski biznes oczekuje działań na rzecz poprawy konkurencyjności UE - zmniejszenia biurokracji, przyjęcia kompleksowej polityki przemysłowej, wsparcia transformacji energetycznej oraz rozwoju rynku wewnętrznego. - Dlatego z nadzieją przyjmujemy zapowiedź działań wspierających europejski przemysł, jak również planów na rzecz przywracania uczciwych warunków konkurencji dla unijnych przedsiębiorców ze strony globalnych konkurentów - dodała.

Według ekspertki, Polska powinna się skupić na inicjowaniu tematów, które znajdą kontynuację podczas kolejnych prezydencji, ponieważ wiele ważnych dla Polski procesów, takich jak prace nad nowym budżetem wieloletnim, dopiero się rozpocznie.

- Dla Polski powinna być to okazja do udowodnienia, że jesteśmy poważnym partnerem, który skutecznie potrafi wypracowywać kompromisy, a długofalowo wpływać w merytoryczny sposób na unijną politykę. Prezydencja trwa tylko 6 miesięcy, dlatego warto wyjść z propozycjami, które pozwolą budować długoterminowe rozwiązania dla całej Unii - podkreśliła Żak.

Przedstawicielka Lewiatana zwróciła uwagę, że europejski biznes patrzy na Polskę z nadzieją, licząc, że zapoczątkuje dyskusję na temat zmian, które pozwolą odbudować konkurencyjność Unii, zanim będzie na to za późno. - Presja, by przejść od obietnic do działań, jest większa niż kiedykolwiek, co daje polskiej prezydencji duże możliwości - oceniła.

Ekspert Pracodawców RP Ryszard Woronowicz przypomniał, że przygotowane przez rząd tematy, które mają być podjęte w czasie polskiej prezydencji obejmują kwestie szeroko pojętego bezpieczeństwa - nie tylko zewnętrznego, ale również energetycznego, gospodarczego, żywnościowego, klimatycznego, zdrowotnego i informacyjnego.

- Priorytety te trafnie diagnozują największe wyzwania, z którymi mierzy się Unia Europejska. Polska prezydencja ma szanse być silną, bo wróciliśmy do centrum decyzyjnego Unii Europejskiej, zrzuciliśmy znaczną cześć balastu politycznych napięć i prowokowania na siłę konfliktów z Brukselą - zauważył.

Woronowicz podkreślił, że biznes widzi potrzebę głębokich zmian w Unii Europejskiej, które mają przywrócić europejskiej gospodarce konkurencyjność. Przyczyną jej braku są - w jego ocenie - nadregulacja, biurokratyzacja, niska innowacyjność, niskie inwestycje w AI.

- Warto zwłaszcza pochylić się nad niskimi inwestycjami w innowacje i AI. To główna przyczyna, dla której USA i Chiny rozwijają się szybciej niż Unia i mają wyższą produktywność. Oto kilka danych statystycznych z Raportu Draghiego: 70 proc. modeli AI zostało opracowanych w USA, żadna z dziesięciu największych firm na świecie inwestujących w komputery kwantowe nie znajduje się w UE, tylko 5 proc. globalnych podmiotów venture capital (średnio i długoterminowe inwestycje w przedsiębiorstwa niepubliczne znajdujące się we wczesnych fazach rozwoju - PAP) powstało w UE, a 92 proc. w USA i Chinach - wyliczył ekspert Pracodawców RP.

Woronowicz podkreślił, że krępujące europejski przemysł wysokie ceny energii tylko częściowo wynikają z sytuacji geopolitycznej. Przyczyniły się do tego również błędy popełnione na drodze do dekarbonizacji, które stały się tym samym istotnym czynnikiem osłabiającym unijną konkurencyjność.

- W ciągu najbliższych 15 lat proces dekarbonizacji będzie kosztować Unię 500 miliardów euro. Transformacja energetyczna musi być dobrze zaplanowana i realistycznie wdrażana - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.