Polska predestynowana do roli lidera w pozyskiwaniu czystej energii z węgla
fot: arc
Bogdan Marcinkiewicz był inicjatorem debaty dotyczącej gazu łupkowego
fot: arc
W sytuacji gwałtownego wzrostu globalnego zapotrzebowania na węgiel, Polska jest predestynowana, by stać się liderem w pozyskiwaniu czystej energii z tego paliwa - taki pogląd, podczas XIII Europejskiego Okrągłego Stołu na temat węgla, zaprezentował we wczorajszej dyskusji na tym forum śląski eurodeputowany, Bodgan Marcinkiewicz. Uzasadniającą tę konkluzję argumentację przesłał również do portalu nettg.pl
Cały świat systematycznie zwiększa produkcję węgla. Polska powinna być w przyszłości liderem w pozyskiwaniu czystej energii z tego paliwa w Unii Europejskiej - powiedział śląski eurodeputowany Bogdan Marcinkiewicz, podsumowując 13. Europejski Okrągły Stół dotyczący węgla.
Wątek główny okrągłego stołu tym razem brzmiał: Gwałtowny wzrost globalnego zapotrzebowania na węgiel. Jakie konsekwencje poniesie w związku z tym Unia Europejska?. W konferencji, obok innych członków Parlamentu Europejskiego, udział wzięli też eksperci związani z branżą węgla kamiennego.
- Europa patrzy na węgiel przez pryzmat truciciela, emitującego ogromne ilości dwutlenku węgla. Tymczasem prezes Euracoal, Hartmuth Zeiss przekonywał, iż dalszy rozwój technologii CCS, tj. przechwytywania i magazynowania tego gazu, doprowadzi w końcu do uzyskiwania taniej i czystej energii z tego paliwa - relacjonował poseł.
Marcinkiewicz podkreślił też, że ograniczanie emisji dwutlenku węgla będzie nieefektywne, jeśli do promowanych przez Parlament Europejski programów nie przyłączą się najwięksi producenci energii z tego paliwa, czyli Rosja i Chiny. Otóż - paradoksalnie - Państwo Środka, mimo gigantycznych własnych zasobów, importuje ogromne ilości węgla.
- Chińczykom, z uwagi na niższe koszty transportu, opłaca się importować stale drożejący węgiel i przesyłać energię na duże odległości. Wzrost cen mogą powstrzymać inwestycje w źródła energii odnawialnej oraz elektrownie atomowe. Środki przeznaczane na ten cel nie są jednak wystarczające. Dlatego gwałtowny rozwój chińskiej gospodarki i dalszy wzrost importu węgla może mieć także przełożenie na wzrost cen energii w Europie - zauważa eurodeputowany ze Śląska.
Bogdan Marcinkiewicz stwierdził też, że - w świetle wydarzeń w Japonii i deklaracji przywódców największych państw UE na temat rewidowania swoich planów budowy elektrowni jądrowych - nie powinniśmy odwracać się od węgla. Sytuacja w Japonii może na długo zmienić podejście dla rodzimych źródeł energii, jak węgiel czy gaz.
Zdaniem komisarza UE ds. energii, Guenthera Oettingera - po katastrofie nuklearnej w Japonii - Unia powinna zastanowić się nad tym, czy w przyszłości będzie mogła zrezygnować z wykorzystywania energii atomowej. Komisarz opowiedział się też za przeprowadzeniem kontroli we wszystkich elektrowniach atomowych w państwach UE oraz za skoordynowaną międzynarodową dyskusją na temat przyszłości energii jądrowej z udziałem USA i Chin.
- Jestem przekonany, że wzrastająca rola węgla w światowej gospodarce będzie dobrym argumentem do prowadzenia dialogu społecznego - uważa, w kontekście zapowiedzianej na jutro manifestacji śląskich górników w Katowicach, Bogdan Marcinkiewicz. Liczę na wolę porozumienia po obu stronach sporu, który zakończy się satysfakcjonującym wszystkich kompromisem - dodaje.