Polska pracuje nad umową z USA o importcie gazu, który ma trafić do Ukrainy i Słowacji

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Umowa może jeszcze bardziej zacieśnić więzy Unii z amerykańskim sektorem energetycznym

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Polska pracuje nad umową z USA ws. importu LNG, który ma trafić do Ukrainy i Słowacji - podała agencja Reuters, powołując się na anonimowe źródła zbliżone do sprawy.

Polska pracuje nad umową o imporcie skroplonego gazu ziemnego (LNG) z USA, który będzie dostarczany do Ukrainy i Słowacji.

W ocenie dwóch źródeł, z którymi rozmawiała agencja, umowa może jeszcze bardziej zacieśnić więzy Unii Europejskiej z amerykańskim sektorem energetycznym.

Jeden z informatorów wskazał, że urzędnicy spodziewają się ogłosić wspólną deklarację o zwiększeniu importu po spotkaniu stron na transatlantyckiej konferencji energetycznej w Atenach, które odbędzie się pod koniec tego tygodnia.

Jedno ze źródeł wskazało, że potem rozpoczną się rozmowy na temat warunków dostaw na Słowację.

W depeszy wskazano, że informatorzy ocenili, iż potencjalne wolumeny gazu przesyłanego przez Polskę mogłyby wynieść nawet 4 mld metrów sześciennych do 5 mld metrów sześciennych rocznie, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi roczne zużycie gazu na Słowacji.

Wskazano, że departament Energii USA nie odpowiedział na prośbę o komentarz, a polski resort energii odmówił komentarza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.