Polska powinna inwestować w OZE

fot: Krystian Krawczyk

Tanieje energia z OZE, drożeje konwencjonalna

fot: Krystian Krawczyk

Jednym z zadań, jakie stoją przed polskim rządem, jest  transformacja energetyki. Jak podkreśla Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej, jeden z problemów to struktura paliwowa, a konkretnie wykorzystanie paliw stałych, przyzwyczajenie do spalania węgla w energetyce na skalę niespotykaną w innych europejskich krajach.

- Transformujemy się od 30 lat. Wiele zmieniono, postęp się dokonał, ale patrząc jakościowo to średnio ta transformacja się nam udała. Na początku, w pierwszej dekadzie przemian, wydawało się nam, że się zmieniamy, bo nastąpił spadek PKB, zmniejszyło się zapotrzebowania na energię i wskaźniki się poprawiły. To był efekt wykorzystania prostych reform. Druga dekada to wejście do UE i wywołany tym entuzjazm. Chętnie przyjmowaliśmy unijne przepisy i uzyskiwaliśmy coraz większe wsparcie. Przyjęliśmy dobry kierunek: zmiana miksu energetycznego, zwiększanie efektywności. Potem zaświtała nam myśl, aby żyć z renty zacofania. Wymyślono, że jeśli będziemy wolniej wprowadzać w życie przepisy, wolniej je realizować, wdrażać transformację, to zarobimy na tym – mówił Grzegorz Wiśniewski podczas debaty Polskiej Agencji Prasowej pt. „Transformacja energetyczna UE” (23 września).

Dodał, że teraz z tej „renty zacofania” zostało samo zacofanie, a nie renta. W efekcie Polska ma najwyższe ceny energii elektrycznej w regionie.

- Mamy problem wysokich kosztów, które mogą zniszczyć gospodarkę i negatywnie odbić się na sytuacji mieszkańców. Doszliśmy do sytuacji, z której nie zdawaliśmy sobie sprawy – podkreślał prezes Wiśniewski.

Przypomniał, że pojawiły się nowe technologie. Spadły koszty OZE, te źródła energii stały się też bardziej efektywne. Za to wzrosły koszty energetyki konwencjonalnej.

- Jeśli będziemy nadal inwestować w kopalne to się... zakopiemy w kosztach i nie dostaniemy na to środków unijnych. Jeśli zaś pójdziemy do przodu zgodnie z wytycznymi unijnej polityki, to jest szansa na pozyskanie pieniędzy – mówił Wiśniewski.

Jego zdaniem Polska powinna inwestować w OZE i gaz.

- Mamy wszystkie zasoby: wiatr, wodę, biomasę, słońce. Jeśli chcemy obniżać koszty produkcji energii to musimy pójść w tym kierunku – podkreśla prezes Instytutu.

Dodaje, że jest zainteresowanie inwestorów i poparcie społeczeństwa, które boi się zmian klimatu. Także technologie po prostu leżą na półce.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.