Polska nie zrezygnuje z handlu jednostkami emisji CO2

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Polska nie zrezygnuje z korzystania z globalnych jednostek emisji CO2 (AAU) i handlu nimi - powiedział minister środowiska Marcin Korolec, dodając, że niektóre państwa UE chcą ich likwidacji. Polska zarobiła na handlu tymi jednostkami blisko 170 mln euro.

W czwartek (26 października) wspólnotowi szefowie resortów środowiska podczas posiedzenia Rady UE ds. Środowiska w Luksemburgu będą dyskutowali o dalszych warunkach korzystania z tego instrumentu. Polska ma nadwyżkę uprawnień AAU, ponieważ w ramach zobowiązań Protokołu z Kioto zmniejszyła emisję gazów cieplarnianych o 30 proc. - zamiast wymaganych 6 proc.

Dzięki handlowi tymi jednostkami, zarobiliśmy blisko 170 mln euro, czyli ok. 700 mln zł. Pieniądze wydawane są na tzw. zazielenianie, czyli projekty redukujące poziom emisji gazów cieplarnianych w naszym kraju.

- Część UE państw stoi na stanowisku, że powinno się te jednostki zlikwidować po pierwszym okresie obowiązywania Protokołu z Kioto, który kończy się 31 grudnia br. (...) Nie jesteśmy w stanie zrezygnować z tych uprawnień - podkreślił Korolec na wtorkowym spotkaniu z dziennikarzami. Dodał, że na forum ONZ za zniesieniem handlu AAU są także mniejsze i nierozwinięte gospodarczo państwa, które twierdzą, że potrzebnych jest więcej wysiłków na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych, mimo iż same nie podejmują takich działań.

W Luksemburgu na wniosek Polski zostanie również omówiony plan zmian w terminarzu aukcji CO2. Polska nie chce, by KE decydowała, ile pozwoleń na emisję CO2 trafi na rynek.

By zaradzić niskiej cenie pozwoleń na emisję CO2 na unijnym rynku handlu emisjami (ETS), Komisja Europejska pod koniec lipca zaproponowała tzw. back-loading, czyli "opóźnienie" sprzedaży części pozwoleń. Chodzi o zmniejszenie ich liczby na rynku w latach 2013-2015, by o tyle samo zwiększyć ją w kolejnych latach do 2020 r. Ponadto KE ma do końca roku zaproponować trwałe środki naprawy ETS, co najpewniej będzie oznaczać usunięcie z rynku na stałe nadmiernej - zdaniem KE - liczby pozwoleń na rynku.

Polska od początku sprzeciwia się ingerencji na rynku ETS. Na początku września list w tej sprawie do komisarza UE ds. energii wysłał wicepremier Waldemar Pawlak. Ponadto Polska obawia się "arbitralnych" decyzji KE ws. terminarza aukcji, bo - w jej opinii - takie prawo da jej zmiana dyrektywy o ETS.

Podczas rady środowiskowej, ministrowie ustalą także wspólne stanowisko UE na ONZ-towską konferencję klimatyczną w Doha (Katar), która odbędzie się na przełomie listopada i grudnia. - Stanowisko będzie kluczowe w perspektywie kończącego się w tym roku pierwszego okresu Protokołu z Kioto (...) Ważne jest, żeby przedłużyć funkcjonowanie tego protokołu i to powinno wydarzyć się w Doha - powiedział Korolec.

Jak przypomniał, chęć uczestnictwa w tzw. drugim okresie rozliczeniowym Protokołu z Kioto zgłosiła na razie UE oraz warunkowo: Norwegia, Szwajcaria, Nowa Zelandia, Australia i Ukraina. W przypadku Wspólnoty, do 2020 roku zobowiązaliśmy się do redukcji emisji gazów cieplarnianych o 20 proc. Reszta państw jeszcze tego nie określiła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ministerstwo: Górnicza spółka nie jest zainteresowana rozwojem działalności wydobywczej w Kazachstanie

Orlen nie jest obecnie zainteresowany aktywnym rozwojem działalności wydobywczej na terytorium Kazachstanu, samodzielnie ani we współpracy ze stronami trzecimi - poinformował resort aktywów państwowych w odpowiedzi na interpelację poselską.

Starzenie się społeczeństwa zmieni strukturę konsumpcji gospodarstw domowych

Starzenie się polskiego społeczeństwa w połączeniu z umiarkowanym wzrostem dochodów istotnie przesunie strukturę konsumpcji gospodarstw domowych - podkreślił Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), powołując się na badania.

Jak Południowy Koncern Węglowy rozwija własne źródła energii

Południowy Koncern Węglowy S.A. od ponad dekady wykorzystuje dostępne na terenie swoich zakładów źródła energii. Przykładem jest Zakład Górniczy Sobieski w Jaworznie, gdzie od 2015 roku działa system bazujący na odnawialnych źródłach energii. Wówczas uruchomiono instalację pomp ciepła, która czerpie energię zgromadzoną w wodach dołowych. Z czasem dołączyły do nich rozwiązania wykorzystujące aerotermię oraz fotowoltaikę.

1709131158 1glownepellet

Ceny pelletu rosną wraz z popytem i konkurencją o surowiec

Ceny pelletu utrzymują się powyżej ubiegłorocznego poziomu m.in. z powodu rosnącego popytu, ograniczonej dostępności biomasy i wyższych kosztów produkcji - przekazało PAP Ministerstwo Energii. Resort klimatu wskazuje na konkurencję o trociny, zrębki i wióry - produkty uboczne przerobu drewna.