Polska nie boi się chińskiego kapitału

fot: ARC

Świat gnębi kryzys, a Daleki Wschód zarabia

fot: ARC

Polska nie boi się chińskiego kapitału - zapewniał w poniedziałek szef PAIiIZ Sławomir Majman. Shi Yonghong z chińskiej izby gospodarczej (CCCME), goszczący w Warszawie, dodał, że Polska jest największym partnerem Chin w tym regionie Europy.

Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) gościła w poniedziałek (26 maja) przedsiębiorców zrzeszonych w największej w Chinach izbie gospodarczej - Chińskiej Izbie Gospodarczej Importu i Eksportu Przemysłu Maszynowego i Elektroniki (CCCME). Majman poinformował, że wizyta delegacji chińskiej jest następstwem ubiegłorocznego spotkania premiera Donalda Tuska z premierem Chin Li Keqiangiem.

Szef Agencji zaznaczył, że w przygotowanie konferencji zaangażowane było Centrum Współpracy Gospodarczej Polska-Chiny przy PAIiIZ. - Szczególne znaczenie ma fakt, iż nigdy nie stworzyliśmy centrum współpracy gospodarczej Polska-Stany Zjednoczone czy centrum gospodarczego Polska-Niemcy albo centrum gospodarczego Polska-Japonia - powiedział Majman.

W jego ocenie powołanie centrum gospodarczego Polska-Chiny jest dowodem olbrzymiego znaczenia, które polskie władze przywiązują do tego, by chińskie firmy czuły się w Polsce dobrze. - Chcemy chińskich firm w Polsce, chcemy, żeby budowały infrastrukturę, (...) ale przede wszystkim, żeby inwestowały w produkcję w Polsce - powiedział.

Jego zdaniem przedstawiciele chińskiego biznesu muszą mieć świadomość, że przyjechali do optymistycznej części Europy, kraju, który zwyciężył globalny kryzysu gospodarczy. Majman zaznaczył, że Polska nie ma oporów przed chińskim kapitałem. - My się nie boimy chińskiego kapitału jak niektórzy nasi europejscy sąsiedzi (...) Chcemy, by udział chińskiego biznesu, chińskich producentów, był znacznie większy niż do tej pory - podkreślił. - Bardzo chcemy, aby chiński przemysł uczestniczył w polityce ponownej industrializacji Polski - dodał.

- Liczymy na współpracę z Chinami, dlatego, że jeżeli ktoś chce iść szybko - idzie sam, a jeżeli ktoś chce iść do celu - idzie z kimś. My chcemy iść z Chinami - podkreślił prezes PAIiIZ.

Wiceprezes CCCME Shi Yonghong powiedział, że w listopadzie ubiegłego roku premier Chin Li Keqiang podczas wizyty w Rumunii zapowiedział, że Chiny będą ściśle współpracować z krajami Europy Środkowej. - Liczymy na to, że w ciągu pięciu lat wartość wymiany wzrośnie o sto procent. Chodzi o współpracę w dziedzinie infrastruktury, transportu lądowego i morskiego - powiedział.

Shi Yonghong zaznaczył, że Polska jest największym partnerem handlowym Chin w Europie Środkowowschodniej, a według statystki UE w 2013 r. obroty między naszymi krajami wzrosły o 13 proc. przy czym eksport z Polski do Chin o ok. 20 proc., a z Chin do Polski o ok. 10 proc. - Różnica jednak wynosi ok. 91 mld dol. (na korzyść Chin - PAP). Dlatego też chcielibyśmy wzrostu inwestycji chińskich w Polsce - powiedział.

Wiceprezes CCCME powiedział, że rząd chiński wspiera inwestycje swoich firm za granicą, a atutami Polski są stosunkowo niskie koszty pracy, stabilna polityka i gospodarka, a także dostęp do rynku europejskiego. - Dlatego chińscy przedsiębiorcy są bardzo zainteresowani inwestycjami w Polsce - dodał. Zaznaczył, że potrzebują jednak czasu, aby dostosować się do warunków dla biznesu w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 9 tys. skontrolowanych stacji paliw, nieprawidłowości w 539 z nich

Od wprowadzenia cen maksymalnych paliw Krajowa Administracja Skarbowa skontrolowała ponad 9 tys. stacji paliw. Nieprawidłowości zostały wykryte na prawie 540 z nich, ale na żadną stację KAS nie nałożyła kary pieniężnej - podało Ministerstwo Finansów.

Strażacy z Dębowca z nowym wozem

Maj upłynął nie tylko pod znakiem życzeń dla strażaków, ale i przekazywania im niezbędnego sprzętu. Tak było m.in. w OSP w Dębowcu, gdzie zakup nowego samochodu był współfinansowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Jak mądrze przeprowadzić transformację Śląska? Zapraszamy do dyskusji

Transformacja energetyczna na Śląsku to proces znacznie głębszy niż tylko wymiana starych pieców czy stopniowe zamykanie kopalń. To całkowita przebudowa fundamentów, na których przez ostatnie dwa stulecia opierała się tożsamość, kultura i gospodarka całego regionu. Zmiany są nieuniknione, jeśli chcemy zapewnić bezpieczną przyszłość kolejnym pokoleniom, jednak ich skala stanowi gigantyczne wyzwanie społeczne i ekonomiczne. Dyskutować o tym będziemy już 11 czerwca.

Inspektorzy OUG ruszyli na kontrole, w kopalniach wiele nieprawidłowości

W ub.r. pracownicy OUG w Katowicach prowadzili 13 dochodzeń w sprawach wypadków i zdarzeń zaistniałych w zakładach górniczych. Częste składowanie materiałów na trasach kolejek podwieszanych oraz rak wymaganych odstępów ruchowych – to nieprawidłowości prowadzące do wypadków.