Polska może mieć własną technologię produkcji magazynów energii

1721910416 2530

fot: freepik.com

W celu zwiększenia autokonsumpcji energii warto rozważyć instalację magazynu energii

fot: freepik.com

W Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu przewidujemy działania, które mają wspierać wdrażanie polskich technologii budowy magazynów energii - poinformowało ministerstwo klimatu i środowiska. Nad krajowymi rozwiązaniami pracują polskie uczelnie, chcą z nimi współpracować firmy takie jak Orlen.

Na początku marca br. minister Paulina Hennig-Kloska stwierdziła w rozmowie z wp.pl., że “już mamy w Polsce magazyn energii w oparciu o komponenty dostępne w kraju, musimy go tylko skomercjalizować“. Resort klimatu poproszony  o doprecyzowanie słów minister wskazał, że chodzi o projekt Uniwersytetu Warszawskiego, który pod przewodnictwem prof. Andrzeja Czerwińskiego opracował magazyn energii elektrycznej, bazując na technologii kompozytowej węglowo-ołowiowej.

“Planujemy w Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu działania, które mają wspierać wdrażanie polskich technologii (magazynów energii). Nie zostały one jeszcze zatwierdzone przez MRiT (Ministerstwo Rozwoju i Technologii - PAP). Są to działania ogólne, bez wskazywania konkretnej technologii“ - zaznaczyło MKiŚ. KPEiK to dokument, który określa działania i cele w zakresie rozwoju polskiej energetyki na kolejne lata, biorąc pod uwagę jej zieloną transformację.

Jak wyjaśnił prof. Czerwiński, prace wdrożeniowe polegają na adaptacji obecnie funkcjonującej linii do produkcji klasycznych akumulatorów ołowiowo-kwasowych do wytwarzania akumulatorów według technologii kompozytowej węglowo-ołowiowej. Wskazał, że ze względu na bezpieczeństwo użytkowania i niską cenę zmagazynowanej energii w stosunku do wszystkich tego typu źródeł dostępnych w Polsce, głównym jego zastosowaniem na dużą skalę powinny być stacjonarne magazyny energii (domowe, osiedlowe, ładowarki i przemysłowe).

“Akumulator KLAB jest testowany na Uniwersytecie Warszawskim jako demonstrator magazynu energii. Magazyn ten zbiera energię wytworzoną przez ogniwa fotowoltaiczne, zainstalowane na dachu budynku (10 kW)“ - przekazał prof. Czerwiński. Jego zdaniem środowisko wytwórców jest zainteresowanie tym akumulatorem. “Potrzebne fundusze zależą głównie od skali adaptacji linii produkcyjnej i sądzimy, że będzie to kwota od kilkudziesięciu milionów złotych wzwyż“ - dodał.

Dr Marcin Molenda, kierownik Zespołu Technologii Materiałów i Nanomateriałów w Zakładzie Technologii Chemicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz prezes Rady Konsorcjum Elektrochemicznego Magazynowania Energii “PolStorEn“ przekonuje, że aby zagwarantować bezpieczeństwo i niezależność energetyczną polskiej gospodarki konieczne jest utworzenie rządowego programu finansowania wdrożenia i rozwoju polskiej technologii produkcji ogniw sodowo-jonowych. Należy również zbudować fabrykę bateryjnych magazynów energii, które będą wykorzystywać takie ogniwa. Molenda koszty opracowania i pilotaż technologii szacuje na 200 mln zł, a budowę fabryki na co najmniej 1,5 mld zł przy produkcji ogniw wynoszącej 5 GWh rocznie.

Projekt opracowania takich ogniw został zainicjowany pod koniec maja 2023 r. Wówczas pod egidą resortu klimatu i środowiska, Grupy Azoty, Orlenu, KGHM Polska Miedź, PGE Polskiej Grupy Energetycznej oraz przedstawicieli środowisk naukowych: Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechniki Warszawskiej, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego podpisano list intencyjny w tej sprawie. Jak wskazywano, polskie ogniwa sodowo-jonowe miałyby być alternatywą dla ogniw litowo-jonowych.

“Orlen jest zaangażowany w projekt polskiej technologii sodowo-jonowego magazynu energii i podtrzymuje, podobnie jak pozostali sygnatariusze listu intencyjnego, zainteresowanie kontynuacją tego przedsięwzięcia“ - zapewnił Orlen PAP. Koncern wskazał, że kluczowe jest uruchomienie programu dofinansowania prac badawczo-rozwojowych dotyczących budowy ogniw możliwych do wykorzystania w skali przemysłowej oraz infrastruktury do ich produkcji. “Podmioty zaangażowane w projekt oczekują aktualnie na uruchomienie takiego wsparcia“ - poinformował Orlen.

Zdaniem Molendy w Polsce rozwijać trzeba różne technologie magazynowania energii. Rozmówca PAP zaznaczył jednak, że świat idzie w kierunku rozwiązań opartych o lit lub sód. Zwrócił uwagę, że technologia opracowana przez naukowców Uniwersytetu Warszawskiego mogłaby być ich uzupełnieniem.

Molenda podkreślił, że obecnie materiały do ogniw sodowo-jonowych opracowane są w skali laboratoryjnej. Zaznaczył przy tym, że są to technologie bazujące na surowcach dostępnych w Polsce: na sodzie, żelazie i siarce. Tym różnią się od litowo-jonowych, że mogą być wykorzystywane w dużych magazynach energii. “Ogniwa sodowo-jonowe mogą być komplementarne lub konkurencyjne w stosunku do litowo-jonowych w zależności od cen litu“ - stwierdził Molenda. Dodał, że Polska nie ma dostępu do własnych złóż litu, jego ilości są śladowe. “Chodzi więc o to, by mieć własną produkcję w oparciu o krajowe surowce, wówczas nie będziemy uzależnieni od zagranicznych dostawców baterii“ - podkreślił Molenda.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".