Polska Miedź liczy na zyski z kolejowych szlaków

Nowa spółka zależna KGHM będzie konkurować z PKP PLK w zarządzaniu liniami kolejowymi.

Spółka PMT Linie Kolejowe dołączyła właśnie do grupy KGHM. Firmę założyła miedziowa spółka Pol-Miedź Trans, która chce zarabiać na zarządzaniu liniami kolejowymi na terenie całego kraju. Kapitał założycielski wyniósł 100 tys. zł, 99 proc. udziałów objął Pol-Miedź Trans. Firma ubiega się o udzielenie przez Urząd Transportu Kolejowego tzw. autoryzacji bezpieczeństwa, będącej warunkiem, który firma musi spełnić, aby stać się zarządcą linii kolejowych - napisał \"Puls Biznesu\".

— Gromadzimy dokumenty, aby otrzymać potrzebne zezwolenie. Najbliższy czas będzie okresem organizacyjnym, ale za mniej więcej rok chcemy już stać się kolejnym w kraju zarządcą linii kolejowych. Wystąpimy z atrakcyjnymi ofertami do samorządów i innych właścicieli linii i bocznic kolejowych — mówi Roman Drzewiecki, prezes PMT Linie Kolejowe.

Jeśli firma otrzyma pozwolenie, stanie się dziewiątym w kraju zarządcą linii kolejowych. Spółka zadba m.in. o utrzymanie stanu technicznego oraz przygotowywanie rozkładów jazdy dla swoich linii.

— Będą potrzebne inwestycje w sprzęt, aby sprostać zadaniom utrzymywania infrastruktury na wybranych liniach. Będziemy korzystać z doświadczeń w branży kolejowej naszej spółki matki — dodaje prezes nowej spółki.

Pol-Miedź Trans prowadzi działalność m.in. transportową. Firma jest ponadto jedną z największych w kraju firm kolejowych wykonujących przewozy przy użyciu własnych wagonów i lokomotyw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski