Polska Miedź: Dobre wyniki i wypłata dywidendy

Biuro Zarzadu kghm pl

fot: kghm.pl

Biuro Zarządu KGHM w Lubinie

fot: kghm.pl

KGHM poinformował w piątek rano akcjonariuszy o wynikach osiągniętych przez spółkę w I kwartale 2009 roku. Początek roku okazał się dla Polskiej Miedzi bardzo dobry. Zarząd zmienił stanowisko w sprawie wypłacenia dywidendy.

Przychody spółki ze sprzedaży wyniosły 2 377 mln zł, a zysk netto 628 mln zł. Tak dobre wyniki KGHM zawdzięcza poprawie warunków makroekonomicznych oraz zmianie kosztów rodzajowych.

Wczoraj spółka zmieniła prognozę wyników finansowych na rok 2009. Zaktualizowany dokument zakłada zysk netto na poziomie 1 906 mln zł i przychody ze sprzedaży w wysokości 9 065 mln zł.

Zarząd KGHM Polska Miedź poinformował, że w związku z utrzymywaniem się korzystnych warunków makroekonomicznych oraz korektą projekcji wyników spółki przewidującą poprawę sytuacji finansowej, rozważy zmianę rekomendacji w sprawie podziału zysku za rok 2008. Dotychczas władze koncernu zalecały niewypłacanie dywidendy.

Czytaj też:
KGHM prognozuje lepsze wyniki


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.