Polska ma szansę być potęgą w dziedzinie gazu niekonwencjonalnego

Gaz łupkowy i związane z nim perspektywy dla polskiej energetyki znów znalazły się w centrum uwagi ekspertów. W ubiegłym tygodniu o możliwościach jego eksploatacji rozmawiano podczas Polskiego Kongresu Górniczego. Problem poruszyli również w swej najnowszej publikacji eksperci Centrum Strategii Europejskiej demosEuropa – główny specjalista PKN Orlen Adam Czyżewski oraz prezes CSE demosEuropa Paweł Świeboda.

Portal nettg.pl dotarł do pełnego tekstu raportu.

- W Polsce rozpoczęły się próbne wiercenia służące ustaleniu jakości złóż oraz perspektyw ich eksploatacji . Jeżeli Polska chce wykorzystać szansę, jaką stanowią potencjalnie bogate zasoby gazu łupkowego, musi przygotować się do tego z odpowiednim wyprzedzeniem. Najważniejsze jej elementy powinny obejmować – piszą eksperci wskazując, że w ostatnich dwóch latach nastąpiła prawdziwa rewolucja na rynku gazu wskutek znaczącego wzrostu wydobycia tego surowca ze źródeł niekonwencjonalnych w Stanach Zjednoczonych. Udział gazu łupkowego w podaży gazu w USA stanowił 1 procent w 2000 roku, ale obecnie wzrósł do 20 procent i ma osiągnąć pułap 50 procent w perspektywie 2035 roku. W rezultacie spadły ceny i zmienił się rachunek ekonomiczny wykorzystania gazu w gospodarce.

Polsce potrzebna jest zatem strategia wykorzystania zasobów gazu łupkowego. Autorzy raportu akcentują pilna potrzebę:
- uwzględnienia perspektyw wzrostu znaczenia gazu naturalnego w polskiej polityce energetycznej oraz w planowanym bilansie energetycznym kraju.
- wpisania gazu łupkowego w europejską politykę energetyczno-klimatyczną i przekonanie partnerów w UE o roli tego surowca w budowie gospodarki niskoemisyjnej.
- dokonania wyboru modelu wykorzystania gazu łupkowego (centralizowany – zdecentralizowany) wraz z niezbędnym przygotowaniem infrastrukturalnym,
- zastosowania rozwiązań rozwojowych charakterystycznych dla sektora wysokich technologii, a nie wydobywczego,
- uznania firm z sektora gazu łupkowego jako strategicznych inwestorów branżowych,
- stworzenia reżimu regulacyjnego w obszarze wydobycia, przesyłu i dystrybucji gazu sprzyjającego jak największej konkurencji,
- z aangażowanego podejścia do badania wpływu wydobycia gazu łupkowego na środowisko naturalne i prowadzenie stałego monitoringu, położenia nacisku na rozwój dostępnych technologii i ich dostosowanie do warunków eksploatacji, zapewnienia stabilnych ram podatkowych opartych na opodatkowaniu sprzedaży gazu, a nie produkcji oraz utworzenie funduszu kapitałowego, w którym lokowane byłyby środki z eksploatacji złóż gazowych,
- przygotowanie do wykorzystania polskich doświadczeń w ramach globalnej ekspansji wydobycia gazu łupkowego,
- zainicjowanie na wczesnym etapie kampanii informacyjnej na temat wydobycia gazu ze źródeł niekonwencjonalnych.

Polska ma szansę być jednym z pierwszych państw poza Stanami Zjednoczonymi rozpoczynających eksploatację gazu niekonwencjonalnego, co stwarza istotne pole do zwiększenia obecności polskich firm na głównych światowych rynkach – podsumowują Czyżewski i Świeboda.

Raport zawiera szereg rekomendacji dla polskiego rządu. Argumentuje na rzecz równoległego z poszukiwaniem złóż podjęcia przygotowań reżimu prawno-ekonomiczno-instytucjonalnego dla produkcji gazu łupkowego w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.