Polska jest dziś wiodącym w UE producentem węgla koksowego, a od 2023 r. będzie jedynym, bo swoje kopalnie zamkną Czesi

fot: Kajetan Berezowski

- Jako sprawozdawca w komisji ITRE rozporządzenia w sprawie tego Funduszu rzeczywiście proponuję, by aż 80 proc. środków z niego przeznaczyć na regiony górnicze - podkreślił prof. Jerzy Buzek

fot: Kajetan Berezowski

Po opublikowaniu jesienią nowej listy surowców krytycznych, na której znalazł się węgiel koksowy, kurs akcji JSW wystrzelił. - Dzięki decyzji Komisji Europejskiej to szansa na rozwój firmy, rozszerzanie jej działalności, dodatkowe miejsca pracy. W tym sensie to świetna wiadomość dla całego regionu i jego mieszkańców - powiedział w rozmowie z portalem netTG.pl prof. Jerzy Buzek, europoseł, przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii oraz Konferencji Przewodniczących Komisji Parlamentu Europejskiego. 

- Niedawno – także dzięki pana staraniom – węgiel koksowy znalazł się na nowej liście surowców strategicznych dla Unii Europejskiej. Teraz głośno o nim w kontekście wsparcia z Funduszu Badawczego Węgla i Stali UE. Trwa dobra passa węgla koksowego?
- To czasem jak w sporcie: by grać o prawdziwie ekscytujące, wysokie stawki, trzeba się najpierw zakwalifikować do samych rozgrywek. Lista, którą Komisja Europejska ogłosiła we wrześniu, to były takie właśnie trochę „eliminacje”. Status surowca krytycznego to nigdy nie był cel sam w sobie – zawsze tłumaczyłem, że chodzi o szanse, jakie to daje jego producentom: lepszy dostęp do środków na tworzenie miejsc pracy i nowe projekty z Europejskiego Banku Inwestycyjnego czy banków komercyjnych, udział w tyle co powołanym Europejskim Sojuszu na Rzecz Surowców i Platformie Inwestycji na Rzecz Surowców, czy też możliwości łatwiejszego nawiązywania współpracy technologicznej. A teraz, faktycznie, pojawia się jeszcze temat Funduszu Badawczego Węgla i Stali. Mowa tu o nawet 600 mln zł rocznie!

- Tydzień temu pana Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) w Parlamencie Europejskim zajęła się tym Funduszem. Po spotkaniu napisał pan na Twitterze: „Podkreśliłem znaczenie wspierania z tego Funduszu, co dziś nie jest pewne, węgla koksującego. To kluczowe dla przyszłości naszego hutnictwa, JSW i całego Śląska”. W jakim sensie kluczowe?
- Polska jest dziś wiodącym w Unii producentem węgla koksowego, a od 2023 r. będzie jedynym, bo swoje kopalnie zamkną Czesi. Większość tego surowca wydobywa u nas Jastrzębska Spółka Węglowa. To nie przypadek, że kurs jej akcji wystrzelił po opublikowaniu jesienią nowej listy surowców krytycznych. Decyzja Komisji Europejskiej to szansa na rozwój firmy, rozszerzanie jej działalności, dodatkowe miejsca pracy. W tym sensie to świetna wiadomość dla całego regionu i jego mieszkańców.

- Polska i Czechy produkują łącznie 14 mln t węgla koksowego. Kolejne 40 mln t UE co roku jednak sprowadza z Australii, USA, Rosji czy Mozambiku...
- To niestety prawda: importujemy trzy czwarte zapotrzebowania na surowiec, który – póki co – nie ma realnej alternatywy w procesie wytwarzania stali. A pandemia koronawirusa pokazała boleśnie, jak niebezpieczne jest zbyt duże uzależnienie od dostaw z zewnątrz w newralgicznych obszarach. Coraz więcej mówi się więc o budowaniu tzw. strategicznej odporności Unii. I to właśnie w tym kontekście proponuję wsparcie z Funduszu Węgla i Stali dla unowocześniania rodzimej produkcji węgla koksowego.

- Jak ma to wyglądać w praktyce? Jakie konkretne poprawki złożył pan w tej sprawie?
- Dopuszczające wprost możliwość finansowania projektów badawczych, demonstracyjnych i pilotażowych, zwiększających konkurencyjność, innowacyjność i bezpieczeństwo – dla ludzi i środowiska – produkcji i wykorzystania węgla koksowego. Chodzi mi również o wysoce zaawansowane produkty uboczne procesu wytwarzania koksu: włókna węglowe, koks igłowy czy pakowy.

- Ale na ile wsparcie dla produkcji węgla koksowego jest do pogodzenia z priorytetami Europejskiego Zielonego Ładu, a przede wszystkim z celem neutralności klimatycznej Unii Europejskiej w 2050 r.?
- Nie ma tu żadnej sprzeczności. Po pierwsze, o czym mówiłem wcześniej, jest kwestia roli tego surowca w hutnictwie. A bez stali, czy to się komu podoba czy nie, trudno myśleć o budowie zielonej gospodarki: rozwijaniu transportu kolejowego i energetyki wiatrowej, w tym tej morskiej, o produkcji samochodów elektrycznych.

Po drugie, o czym też już wspominałem, jest sprawa produktów ubocznych wytwarzania koksu, które mają swoje zastosowanie choćby w panelach słonecznych i zbiornikach do magazynowania wodoru. I jedno, i drugie niewątpliwie przyczynia się do obniżania emisji CO2 i ochrony klimatu.

I w końcu po trzecie, tzw. ślad węglowy węgla koksowego importowanego np. z Australii, która jest naszym największym zagranicznym dostawcą, jest nawet trzy razy większy niż rodzimego surowca! Rachunek ekologiczny jest tu dość jednoznaczny.

- Jest pan więc spokojny o poparcie pana poprawek w Parlamencie Europejskim?
- Jeśli chodzi o zagraniczne koleżanki i kolegów europosłów, wierzę w ich zielony racjonalizm i pragmatyzm. Co do koleżanek i kolegów z Polski, w sprawach kluczowych dla kraju, a ta niewątpliwie taka jest, potrafimy w Parlamencie Europejskim działać wspólnie, ponad podziałami politycznymi. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.