Polska Izba Paliw Płynnych do partii: Podajcie sposoby na obniżkę cen

Tankowanie paliwa orlen deutschland de

fot: orlen

Benzyna już jest najtańsza od początku kwietnia

fot: orlen

Polska Izba Paliw Płynnych zaapelowała do partii politycznych, by przed wyborami zgłosiły swoje recepty na obniżenie cen paliw. Według PIPP są one już tak wysokie, że grozi to zduszeniem popytu, rozwojem szarej strefy i spadkiem wpływów do budżetu.

Jak mówiła na konferencji prasowej w czwartek prezes Izby Halina Pupacz, ceny paliw przekroczyły krytyczną wartość, jeśli chodzi o możliwości nabywcze Polaków. Jak podkreślała, cena litra benzyny tylko dlatego nie przekroczyła 6 złotych, bo sprzedawcy detaliczni i hurtowi praktycznie zrezygnowali ze swojej marży. Od początku roku cały sektor ponosi z tego powodu olbrzymie straty, a taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie - mówiła Pupacz. Przypomniała też, że od 2012 r. cena oleju napędowego wzrośnie, bo skończy się okres przejściowy na obniżoną w stosunku do norm UE akcyzę. Izba szacuje wzrost ceny z tego tytułu na 16 gr za litr.

Jak podkreślała, Izba chce dyskusji z partiami politycznymi i przedstawienia przez nie recept na obniżkę cen. W tej chwili 54 proc. ceny paliwa to daniny na rzecz państwa - podkreślała. Pupacz powiedziała, że Izba uruchamia kampanię społeczną "Sprawdzam", w trakcie której będzie monitorowała ceny paliw i programy partii.

Członek Rady PIPP Ireneusz Jabłonowski mówił z kolei, że sposobów na obniżenie cen należy szukać w obniżce podatków. Podkreślał, że wysokie ceny paliw powodują straty nie tylko w branży paliwowej, która musi obniżać marże. Powoduje to również spadek popytu, a to oznacza spadek wpływów z podatków. Ten ubytek państwo będzie musiało pokryć w inny sposób, ale też z kieszeni podatnika - mówił Jabłonowski.

Jego zdaniem, polska prezydencja w UE powinna być okazją do rozpoczęcia debaty na temat obciążeń fiskalnych paliw w Europie. Z kolei Polska jako członek Międzynarodowej Agencji Energetycznej powinna starać się wprowadzić mechanizmy przeciwko spekulacji na rynku ropy.

Partnerem PIPP w kampanii "Sprawdzam" będzie kancelaria prawna Grynhoff Woźny i Wspólnicy. Reprezentujący ją b. wiceminister finansów Mirosław Barszcz mówił, że ceny paliw od razu przekładają się na ceny wszystkich towarów, na turystykę i mobilność społeczną. Barszcz podkreślał też, że nadmierny fiskalizm oznacza rozwój szarej strefy i przemytu paliwa ze wschodu, gdzie jest tańsze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.