Polska inwestuje we własny przemysł zbrojeniowy

fot: ARC

Z umowy podpisanej 17 stycznia 2012 r. z Beml Limited. wynika, że w trzy lata do Indii mają trafić 204 WZT 3...

fot: ARC

Do 2016 r. spółki skonsolidowane w Polskiej Grupie Zbrojeniowej (PGZ) otrzymają z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców (FRP) prawie 500 mln zł - poinformował PAP minister skarbu Włodzimierz Karpiński. W tym roku z FRP trafi do PGZ ok. 101,4 mln zł wsparcia.

- MSP jako główny akcjonariusz PGZ aktywnie wspiera rozwój grupy, wykorzystując do tego dostępne narzędzia. Spółki obronne skonsolidowane w PGZ w latach 2011-2016 otrzymają z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców prawie 0,5 mld zł. Te pieniądze umożliwią dostosowanie technologiczno-produkcyjne polskich przedsiębiorstw zbrojeniowych do realizacji programów modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP - powiedział PAP Karpiński.

Zapowiedział, że w tym roku z FRP trafi do PGZ ok. 101,4 mln zł wsparcia i dzięki temu możliwa będzie m.in. gruntowna modernizacja i rozbudowa fabryki prochu w Pionkach.

- Realizacja tej inwestycji umożliwi odwrócenie dotychczasowych proporcji - ok. 90 proc. zapotrzebowania na nowoczesne prochy będzie realizowana przez polskiego producenta, a nie jak dotychczas, pochodziła z importu. Dzięki rozbudowie fabryki w Pionkach powstanie około 50 nowych miejsc pracy - powiedział szef resortu skarbu.

Jak przekonuje MSP, spółki wchodzące w skład Grupy PGZ należą do jednych z najbardziej innowacyjnych firm w Polsce. Przeznaczają one wysokie nakłady na działalność badawczo-rozwojową oraz zgłaszają wiele patentów.

- Te rozwiązania i know-how, dotychczas stosowane wyłącznie na potrzeby wojska, powinny znaleźć zastosowanie także w sektorze cywilnym, m.in. w branży energetycznej i górnictwie. W tym aspekcie otwiera się szerokie pole współpracy pomiędzy PGZ a innymi kluczowymi spółkami Skarbu Państwa, m.in. ARP. Technologie podwójnego zastosowania na całym świecie dają impuls do rozwoju gospodarczego - wskazał Karpiński. - Tworząc Polską Grupę Zbrojeniową, jeszcze pod koniec 2013 r., stawialiśmy sobie za cel zakończenie wyniszczającej wojny polsko-polskiej w realizacji zamówień dla armii. Dziś mogę powiedzieć z całą stanowczością, że nie tylko zrealizowaliśmy to założenie, ale też wzmocniliśmy współpracę między ponad trzydziestoma kluczowymi spółkami z różnych branż, w tym oprócz zbrojeniowej, także stoczniowej czy nowych technologii. Ta kooperacja przynosi pierwsze efekty i pokazuje kierunek strategii na lata 2015-2030, nad którą pracuje spółka. Spodziewam się zakończenia tych prac na przełomie czerwca i lipca, a prezentacji rezultatów we wrześniu.

Jak poinformował PAP resort skarbu już w piątek (8 maja) odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie Polskiej Grupy Zbrojeniowej, podczas którego nastąpi podwyższenie kapitału zakładowego tej spółki o kwotę 74 mln zł ze środków Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców będącego w dyspozycji MSP. Ze środków tych zostanie wdrożona do produkcji nowoczesna amunicja programowalna oraz przeprowadzona gruntowna modernizacja infrastruktury do produkcji prochu i amunicji czołgowej w Fabryce Prochu w Pionkach należącej do spółki Mesko. Biznesplan tej inwestycji opiewa na kwotę ponad 44 mln zł. Fabryka zatrudnia obecnie 170 osób, a dzięki nowym inwestycjom powstanie minimum 50 nowych miejsc pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.