Polska Grupa Górnicza: Przekazanie ruchu Pokój do SRK - po zakończeniu formalności

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przez dwa wieki historia Górnego Śląska była pisana węglem. Zmieniały się nazwy kopalń, szyldy spółek wydobywczych, a górnictwo ciągle wpływało na większość aspektów życia mieszkańców. Teraz nadszedł czas zmian

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przeciągające się formalności odsuwają w czasie przekazanie do Spółki Restrukturyzacji Kopalń majątku likwidowanego ruchu Pokój w Rudzie Śląskiej - wynika z informacji Polskiej Grupy Górniczej. Według nieoficjalnych informacji związków, chodzi o środki, jakie PGG ma zapłacić przy tej okazji bankom.

Na sfinalizowanie uzgodnień czeka ok. 1,2 tys. pracowników PGG, którzy wraz z majątkiem ruchu Pokój mieli trafić do SRK w pierwszych dniach grudnia. Dopiero w spółce restrukturyzacyjnej będą mogli skorzystać z ustawowych osłon socjalnych: przedemerytalnych urlopów górniczych (ok. 640 osób) i 120-tysięcznych odpraw pieniężnych (ok. 560 osób).

- W związku z planowanym przekazaniem ruchu Pokój do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, zarząd PGG informuje, że obecnie trwa proces uzyskiwania zgód formalnych niezbędnych do zakończenia tego procesu - poinformował w czwartek rzecznik PGG Tomasz Głogowski w odpowiedzi na pytania PAP w tej sprawie.

- O terminie przekazania kopalni do SRK spółka poinformuje w komunikacie - zapewnił rzecznik. Nie skomentował nieoficjalnych informacji związkowców, iż przeciągające się formalności wynikają z rozmów z bankami - obligatariuszami PGG. Chodzi o ok. 40 mln zł, jakie spółka powinna oddać obligatariuszom z racji zdjęcia zastawów, jakimi obciążony jest przekazywany do SRK majątek.

- Trwają rozmowy z bankami w sprawie zgody na przekazanie ruchu Pokój do SRK; podobno mają się zakończyć w ciągu dwóch tygodni - powiedział nieoficjalnie PAP związkowiec znający szczegóły sprawy.

Wnioski pracowników zainteresowanych skorzystaniem z osłon socjalnych po przejściu do SRK były przyjmowane w kopalniach PGG od 22 października do 2 listopada. Łącznie wpłynęło ponad 1,6 tys. zgłoszeń, z których 900 dotyczyło urlopów górniczych, a 710 - jednorazowych odpraw pieniężnych. Ostatecznie zgodę dyrektorów kopalń na skorzystanie z pakietów osłonowych otrzymało ok., 1,2 tys. pracowników zatrudniającej obecnie niespełna 38,9 tys. osób górniczej spółki.

Chodzi o tzw. urlopy górnicze dla pracowników dołowych, którym do emerytury zostały nie więcej niż cztery lata pracy, oraz jednorazowe 120-tysięczne odprawy pieniężne dla tych, którzy przepracowali w górniczej spółce - na dole lub na powierzchni - co najmniej rok.

Osoby z różnych kopalń PGG, które otrzymały zgodę pracodawcy na odejście z pracy, zostaną przeniesione do ruchu Pokój w Rudzie Śląskiej (to likwidowana część tamtejszej kopalni Ruda), a obecnie czekają na przejście do SRK. Tam będą mogły skorzystać z ustawowych osłon.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sprzedaż spółek JSW jednak przesunięta. Jest aneks do umowy

Jastrzębska Spółka Węglowa i Agencja Rozwoju Przemysłu zawarły aneks nr 2 do umowy sprzedaży akcji posiadanych przez JSW w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów i Jastrzębskich Zakładach Remontowych na rzecz ARP. Na jego mocy zmianie ulega data końcowa, która została przesunięta z 31 lipca na 31 października 2026 r.

1711725570 dolinatrzechstawow

Z udziałem PGG usunięto szkody górnicze w Dolinie Trzech Stawów

Fragment znanej w Katowicach alei rekreacyjnej w Dolinie Trzech Stawów, który wskutek szkód górniczych bywał zalewany wodami opadowymi lub roztopowymi, został naprawiony - wynika z piątkowej informacji miasta. Przy współpracy z PGG obniżony teren podniesiono, a infrastrukturę odbudowano.

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.