Polska Grupa Górnicza gotowa do zorganizowania akcji szczepienia pracowników

fot: Maciej Dorosiński

– Za pół miliarda zamykamy coś, co generuje rocznie 4 mld zł przepływów – zwrócił uwagę prezes Tomasz Rogala

fot: Maciej Dorosiński

Zatrudniająca blisko 40 tys. osób Polska Grupa Górnicza zgłosiła gotowość do organizacji szczepień dla swoich pracowników, gdy tylko będzie taka możliwość. Spółka, która przeprowadziła wśród załogi ponad 65 tys. testów przesiewowych, zapewnia, że sprawnie zorganizuje także akcję szczepień.

Od początku epidemii do czwartku koronawirusa potwierdzono u 5269 pracowników największej górniczej firmy, z których 4958 wyzdrowiało. Obecnie zakażonych jest 303 górników, a 481 objęto kwarantanną.

W ostatnich tygodniach w PGG obserwowany jest wzrost zachorowań, choruje jednak kilkakrotnie mniej górników, niż w szczycie epidemii, który w kopalniach miał miejsce wiosną ub.r. Sytuację opanowano wówczas m.in. dzięki powszechnym badaniom przesiewowym, prowadzonych przez wiele tygodni z pomocą służb sanitarnych i wojska.

- Operacja wykonywania testów przesiewowych w PGG była prowadzona na skalę niespotykaną w żadnej z dużych firm europejskich i zakończyła się sukcesem, pomagając zahamować gwałtowne rozprzestrzenianie się infekcji wśród kilkudziesięciu tysięcy zatrudnionych w kopalniach i oddziałach spółki, rozsianych na obszarze woj. śląskiego - przypomniał w czwartek, 1 kwietnia, prezes PGG Tomasz Rogala.

Szef największej górniczej spółki podkreślił, że wielorakie formy nieprzerwanej prewencji anycovidowej w kopalniach wymagały w ciągu minionego roku stałej gotowości, zorganizowania, sprawnej logistyki, skomplikowanej, wielopoziomowej koordynacji działań i nowatorstwa. Teraz firma chciałaby wykorzystać te doświadczenia także w organizacji akcji szczepień dla pracowników.

- Zgromadzone doświadczenia upewniają nas, że Polska Grupa Górnicza potrafi zorganizować i przeprowadzić z pełnym powodzeniem postulowaną akcję szczepień przeciw COVID-19 we własnym zakresie. Jesteśmy w stanie odpowiedzialnie wykonać zadanie własnymi siłami, bez angażowania służb publicznych, których potencjał będzie można jednocześnie wykorzystać dla innych potrzebujących w regionie - ocenia prezes PGG.

Przedstawiciele spółki deklarują, że może ona przystąpić do akcji szczepień w najszybszym możliwym terminie, w miarę wdrażania niezbędnych uregulowań prawnych i dostępności szczepionek w Agencji Rezerw Materiałowych. Firma zapewnia dotrzymanie najwyższego standardu bezpieczeństwa, m.in. dzięki umiejętnościom i doświadczeniu specjalistów ratownictwa górniczego (którzy pełnią już służbę m.in. w szpitalach covidowych) oraz lekarzy i personelu medycznego, z którymi spółka na bieżąco współpracuje.

W ocenie PGG, inicjatywa rządu dotycząca masowych szczepień pracowników jest szczególnie ważna w tak specyficznej branży, jaką jest górnictwo. - Znacznie ograniczona możliwości zachowania dystansu społecznego związana m.in. z koniecznością stosowania transportu szybowego na dole sprawiają, że masowe szczepienia pracowników dają ogromną szansę na ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa w kopalniach - wskazują przedstawiciele Grupy.

W miniony wtorek premier Mateusz Morawiecki, minister zdrowia Adam Niedzielski i pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk zapowiedzieli plan mający przyspieszyć szczepienia. Zakłada on m.in. zwiększenie liczby punktów, zwiększenie grona osób kwalifikowanych do szczepienia i wprowadzenie szczepień populacyjnych.

Według rządowych zapowiedzi, w drugim kwartale Polacy będą mogli przyjąć szczepionkę w przychodniach POZ (i w innych stacjonarnych placówkach medycznych), w szpitalach rezerwowych, szpitalach powiatowych (w każdym powiecie jeden szpital), w punktach samorządowych (w każdym powiecie jeden punkt samorządowy), punktach drive-thru, aptekach oraz w zakładach pracy, gdzie będzie minimum 500 chętnych na szczepienie pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.