Polska Grupa Górnicza daje radę
fot: Jarosław Galusek/ARC
- Jak nie ma innych możliwości to jest to dobre rozwiązanie, zwłaszcza, że czas nagli, związkowcy się burzą i do końca września musi się udać – podkreślił ekonomista
fot: Jarosław Galusek/ARC
- Po roku funkcjonowania możemy powiedzieć, że Polska Grupa Górnicza daje sobie radę. Ten czas został dobrze wykorzystany i stała się dynamiczną firmą. Mam nadzieję, że dalej będzie tak działać – mówi prof. Andrzej Barczak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.
W rozmowie z portalem górniczym nettg.pl ekspert stwierdza, że kluczowe dla spółki będą teraz inwestycje oraz ciągłość produkcji i zbytu.
- Trzeba myśleć nie tylko o bieżącym wydobyciu, ale też zabezpieczyć fronty na przyszłość. Oczywiście górnictwo, to nie wydobywanie dla samego wydobywania, ale przede wszystkim sprzedaż. Musi być zatem ciągłość produkcji i idąca za nią ciągłość zbytu. Nie możemy powtórzyć sytuacji sprzed kilkunastu miesięcy, kiedy produkcja szła na zwały. Trzeba wyciagnać naukę z tamtej sytuacji. Zarząd PGG na pewno o tym wie i pomimo presji, która na nim ciąży na pewno da sobie z tym radę. Mocno mu kibicuje i życzę jak najlepiej – powiedział prof. Barczak, który odniósł się też do sytuacji całej branży.
- Można chyba już powiedzieć, że górnictwo zostało organizacyjnie uporządkowane i teraz trzeba nim skutecznie zarządzać - podsumował.