Polska gospodarka w impecie rozwojowym

1513319394 nab oliwskie portgdansk pl

fot: portgdansk.pl

Przy Nabrzeżu Oliwskim o długości 225 m obsługiwane są głównie jednostki z drobnicą, zbożem oraz Ro-Ro

fot: portgdansk.pl

Porty są pierwszym barometrem, który pokazuje stan gospodarki. To, co dzieje się w naszych portach, nie jest zaskoczeniem; polska gospodarka jest w impecie rozwojowym - powiedział PAP prof. Dariusz Zarzecki komentując piątkowe dane GUS dotyczące przeładunków w polskich portach.

- Porty są pierwszym barometrem, który pokazuje stan gospodarki, to pierwszy sygnał tego, co dzieje się w gospodarce, i to się potwierdza - powiedział PAP w piątek ekonomista prof. Dariusz Zarzecki z Uniwersytetu Szczecińskiego, komentując dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące przeładunków w polskich portach morskich.

- To, co dzieje się w portach, nie jest zaskoczeniem. Polska gospodarka jest w "impecie rozwojowym" - powiedział prof. Zarzecki. Dodał, że ostatnie miesiące pokazywały kondycję polskiej gospodarki, która "wyróżnia się" na tle innych krajów Unii Europejskiej. "Jesteśmy w czołówce tych krajów, które pokazywały swoje wyniki - zaznaczył.

Według ekonomisty "cały rok będzie dobry", a rekord "może zostać pobity". "Ta 20-procentowa nadwyżka nawet przy spowolnieniu nie spowoduje, że ten wynik będzie gorszy niż w ubiegłym roku".

Jak zauważył prof. Zarzecki, może jednak nastąpić redukcja tempa wzrostu, co jest normalnym procesem. "W przyszłym roku wzrosty mogą być na poziomie jednocyfrowym, co i tak będzie dobrym wynikiem" - powiedział ekonomista.

Zdaniem Dariusza Zarzeckiego sytuację gospodarczą trzeba wiązać z dobrą koniunkturą w Polsce i na świecie. Jak podkreślił, sytuacja w polskich portach w ostatnich kilkunastu latach poprawiła się pod względem inwestycji, jakości i sposobu zarządzania. "Możemy śmiało konkurować z innymi portami w Europie" - podsumował ekonomista.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek, że przeładunki w polskich portach morskich w lipcu tego roku wzrosły w stosunku do lipca poprzedniego roku o 16,5 proc., do 7,1 mln ton ładunków.

"Znacznie wzrosła masa ładunków masowych ciekłych (o 31,6 proc., w tym przeładunków ropy naftowej łącznie z jej przetworami o 27,2 proc.) oraz pozostałych ładunków drobnicowych (o 31,5 proc.). Wielkość przeładunków kontenerów zwiększyła się o 11,9 proc., ładunków masowych suchych - o 10,1 proc. (w tym węgla i koksu - o 5,6 proc.), a ładunków tocznych - o 4,0 proc." - poinformował GUS.

Jak podaje GUS, w okresie od stycznia do końca lipca 2018 w portach morskich przeładowano 52,4 mln ton ładunków, czyli o 21,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.