Polska gospodarka raczej korzysta z deflacji

1373263646 hausner jerzy news

fot: NEWSERIA

Sytuacja może się zmienić w drugiej połowie roku za sprawą poprawy ściągalności podatków, zwłaszcza gdyby nastąpiło ożywienie gospodarcze - uważa Jerzy Hausner

fot: NEWSERIA

Prof. Jerzy Hausner z Rady Polityki Pieniężnej uważa, że żadne sygnały nie wskazują, aby ujemna inflacja była groźna dla gospodarki. Jak zaznaczył, w grudniu w Polsce wystąpił najniższy poziom deflacji i w kolejnych miesiącach będzie ona traciła dynamikę.

- Żeby (deflacja) stała się niebezpieczna dla polskiej gospodarki musiałoby się pojawić zjawisko spirali deflacyjnej, gdy konsumenci powstrzymują się od zakupów licząc, że ceny będą jeszcze niższe. Zwracam uwagę, że w Polsce konsumenci w reakcji na niższe ceny zwiększają konsumpcję i są z tego powodu zadowoleni - podkreślił w piątek (16 stycznia) Hausner na konferencji prasowej podczas sympozjum naukowego w Szczyrku (śląskie).

Jak dodał, żadne sygnały nie wskazują, aby deflacja zaczynała być groźna, ale to nie oznacza, że nie występuje problem. Nie należy jednak upatrywać w nim natychmiastowego zagrożenia.

- Gospodarka raczej na tym korzysta, niż znajduje się w zagrożeniu - zaznaczył profesor.

Według Hausnera zasadnicze przyczyny deflacji w Polsce mają charakter zewnętrzny. To m.in. spadek cen ropy naftowej.

- One nie wrócą zbyt szybko do poziomu, które już osiągały - ocenił.

Zdaniem ekonomisty obecnie dostępne prognozy zakładają, że ostatnim miesiącem, w którym pojawi się deflacja będzie kwiecień.

- Osobiście przypuszczam, że może to być miesiąc lub dwa później - zaznaczył.

Dodał zarazem, że Polska ma już za sobą "najniższy poziom ujemnej inflacji", choć wskazał, że ceny nie zaczną szybko rosnąć. - To raczej dynamika spadku będzie niższa - podkreślił Hausner.

W czwartek GUS podał, że w grudniu 2014 r. ceny spadły o 1,0 proc. w porównaniu do grudnia 2013 r. i o 0,3 proc. wobec listopada 2014 r. Biorąc pod uwagę cały zeszły rok wobec 2013 r. ceny nie zmieniły się. Ostatnio tak niską inflacja była w 1972 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.