Polska ekologia na Wystawie Światowej w Szanghaju

6 września Pawilon Polski na Wystawie Światowej w Szanghaju został opanowany przez polskich eko-innowatorów i ich potencjalnych partnerów biznesowych – poinformował Puls Biznesu

W ramach międzynarodowej promocji polskiej technologii środowiskowej, laureaci zorganizowanego przez polskie Ministerstwo Środowiska konkursu GrrenEvo-Akcelerator Zielonych Technologii, spotkali się kilkudziesięcioma partnerami chińskimi.

Zwycięskie firmy prezentują w Szanghaju innowacyjną ofertę przystosowaną do potrzeb miejscowego rynku. Proponowane rozwiązania wspierają wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, technologie przetwarzania niebezpiecznych odpadów, oczyszczania ścieków i uzdatniania wody oraz technologie energooszczędne.

Wizyta GreenEvo to kolejna już misja gospodarcza organizowana przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach udziału Polski w Expo.

Do końca trwania Expo PARP planuje jeszcze kilka wydarzeń istotnych dla polskiej gospodarki. Będą to m.in.: okrągły stół tour-operatorów, seminaria gospodarcze i turystyczne w ramach dni Pomorza, misję Związku Rzemiosła Polskiego, okrągły usług bankowych, okrągły stół branży IT, a także misję Pracodawców RP czy ratownictwa w przemyśle wydobywczym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.