Polska da pieniądze na Nord Stream?

Mimo że Polska sprzeciwia się budowie gazociągu pod Bałtykiem, być może będzie musiała wyłożyć na niego pieniądze. Takie ryzyko niesie traktat lizboński - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Polska i kraje nadbałtyckie wkrótce nie będą miały dość siły, by w Europejskim Banku Inwestycyjnym zablokować kredyt na gazociąg Nord Stream.

Budowa podmorskiej części gazociągu będzie kosztować 7,4 mld euro. Gazprom i jego partnerzy wyłożą z własnej kieszeni 30 proc., a resztę chcą pożyczyć.

Nord Stream kuszą kredyty z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, głównej instytucji finansowej UE. Akcjonariuszami EBI są państwa członkowskie UE, a więc także Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia i Estonia. Mimo swoich wątpliwości te państwa również uczestniczyłby w finansowaniu gazociągu, gdyby EBI dał kredyt na tę inwestycję.

Do tej pory na kredytowanie inwestycji poza obszarem UE musiały się jednomyślnie zgodzić wszyscy akcjonariusze banku. Jeden z protokołów do reformującego UE traktatu lizbońskiego przewiduje jednak zmianę statutu EBI. Wtedy od stycznia 2009 r. wystarczyłaby większość głosów, czyli co najmniej 18 państw i 68 proc. kapitału akcyjnego.

Niemcy, Francja, Włochy, Holandia i Dania, w których są firmy zaangażowane w budowę Nord Stream, mają razem ponad 55 proc. akcji EBI. Natomiast do Polski, Litwy, Łotwy i Estonia należy w sumie tylko 2,4 proc. akcji EBI, co nie może zablokować ewentualnego kredytu.

- Na razie nie ma ryzyka - uspokaja Marta Gajęcka, wskazana przez Polskę wiceprezes EBI. Nadzoruje ona projekty międzynarodowych sieci przesyłu energii, więc właśnie do niej pierwsze kroki powinien skierować Nord Stream.

- Obecny zarząd EBI na pewno nie zaakceptuje kredytowania projektu, który budzi takie kontrowersje jak Nord Stream. Bank działa według skrupulatnie ustalonych procedur, i to zarząd decyduje, które projekty są przedstawiane do zatwierdzenia przez radę dyrektorów, a potem radę gubernatorów - powiedziała \"Gazecie Wyborcze\"j Marta Gajęcka, wiceprezes EBI, dodając, że to stanowisko potwierdził prezes EBI Philippe Maystadt.

Gajęcka zastrzega jednak: - Takie jest stanowisko obecnego zarządu EBI. Kadencja Gajęckiej upływa np. w 2010 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrzymania w sprawie Elektrowni Ostrołęka - bez związku z rozmowami dotyczącymi elektrowni jądrowej

Przeprowadzone w środę zatrzymania w ramach śledztwa dotyczącego budowy Elektrowni Ostołęka, w tym pracowników Westinghouse w Polsce, nie mają związku z działalnością firmy ani z negocjacjami kontraktu na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - przekazało biuro prasowe Westinghouse.

Rachunek za prąd: jedna z pozycji stanieje. Ile wyniesie opłata OZE w 2027 roku?

Na rachunku za prąd pojawi się niższa kwota za opłatę OZE - prezes Urzędu Regulacji Energetyki ustaliła stawkę na 2027 rok. Opłata finansuje wsparcie dla energii ze źródeł odnawialnych.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 100 - Wiesław Wilk | Prezes GOODRAM Wilk Elektronik SA. Jak firma z Łazisk Górnych stała się gigantem?

Wiesław Wilk, prezes Wilk Elektronik, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie o tym, jak firma z Łazisk Górnych została jedynym producentem modułów pamięci w Europie, o znaczeniu wspierania polskich producentów oraz o wyzwaniach, przed jakimi stoją dziś małe i średnie firmy.

Gwiazdy zaśpiewają górnicze pieśni. 4 grudnia darmowe koncerty w Jastrzębiu-Zdroju

4 grudnia w Łaźni Moszczenica w Jastrzębiu-Zdroju odbędą się dwa koncerty barbórkowe. Już niebawem będzie można odebrać bezpłatne wejściówki.