Polska, czyli solidna marka

fot: Maciej Dorosiński

Polska marka narodowa w globalnym zestawieniu została wyceniona na 472 mld dolarów amerykańskich

fot: Maciej Dorosiński

Chociaż nasz kraj nie jest w G20, weszliśmy do czołowej dwudziestki globalnych marek narodowych - wynika z zestawienia "Top 100 marek narodowych" londyńskiej firmy doradczej Brand Finance, które zamieszcza "Puls Biznesu".

Wg tego zestawienia najbardziej "markowymi" i najlepiej kojarzącymi się pod względem finansów, produkcji i turystyki narodami są Amerykanie, Chińczycy i Niemcy. Polska znalazła się na 20. miejscu, ale nasz kraj odnotował największy na świecie, bo 75 proc. wzrost wartości marki.

Analizowano kryteria ekonomiczne, demograficzne i polityczne. Polska marka narodowa w globalnym zestawieniu wypadła bardzo dobrze - została wyceniona na 472 mld dolarów amerykańskich (w ubiegłym roku 271 mld dolarów). Pozwoliło nam to wyprzedzić w ciągu roku Austrię, Tajwan, Belgię i Arabię Saudyjską.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego