Polska będzie współpracowała z Brazylią w walce z ociepleniem klimatycznym

Ułatwienia inwestycyjne w Polsce, perspektywiczne obszary rozwoju polsko-brazylijskiej wymiany handlowej oraz kwestie zmian klimatycznych – to główne tematy, które omówił wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak podczas rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Brazylii Celso Amorim 18 bm. w Ministerstwie Gospodarki – poinformowało portal nettg.pl biuro prasowe resortu gospodarki.

 

Wicepremier Pawlak przedstawił ministrowi Amorim najważniejsze instrumenty wspierające rozwój inwestycji w Polsce.
 

Przypomniał, że we wrześniu 2009 r. Brazylijska Agencja Promocji Eksportu i Inwestycji (ApexBrasil) otworzyła w Warszawie swoje biuro.
 

Jak poinformował minister Amorim, Brazylia przeszła w ostatnich latach duże przemiany gospodarcze.
– Udało nam się utrzymać wzrost PKB, a jednocześnie zachować niski poziom inflacji – powiedział. – Chciałbym, aby dobra sytuacja gospodarcza Polski i Brazylii zaowocowała zwiększeniem obrotów handlowych, które w tej chwili nie oddają potencjału naszej współpracy – dodał. Według wstępnych danych, w 2009 r. wyniosły one prawie 806 mln dol.
 

Ministrowie omówili także kwestie zmian klimatycznych i międzynarodowych konferencji w tej sprawie.
 

- Najbliższy szczyt klimatyczny odbędzie się w Cancun, co z pewnością zwiększy zaangażowanie krajów Ameryki Południowej w tym wydarzeniu. Do 2020 r. planujemy znaczące redukcje emisji CO2 i ograniczenia w wycince lasów – podkreślił minister Amorim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.