Polscy eko-innowatorzy rozmawiają w Szanghaju ze swymi chińskimi partnerami

W Polskim Pawilonie na światowej wystawie Expo w Szanghaju trwa prezentacja eko-innowatorów. W ramach międzynarodowej promocji polskiej technologii środowiskowej, laureaci zorganizowanego przez Ministerstwo Środowiska konkursu GreenEvo- Akcelerator Zielonych Technologii spotykają się z kilkudziesięcioma partnerami chińskimi.

Sesja spotkań bilateralnych poprzedzona została konferencją z udziałem podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska RP Janusza Zaleskiego oraz przedstawiciela chińskiego urzędu ochrony środowiska i szanghajskiego stowarzyszenia nauk środowiskowych „Lu Fu Kuan”.

Zwycięskie firmy prezentują w Szanghaju innowacyjną ofertę skrojoną do potrzeb miejscowego rynku: rozwiązania wspierające wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, technologie przetwarzania odpadów niebezpiecznych, technologie oczyszczania ścieków i uzdatniania wody, a także technologie dla koksownictwa i energooszczędne.

Jak poinformował portal nettg.pl resort środowiska, prócz rozmów biznesowych w Pawilonie misja odwiedzi centrum gospodarki wodnej Meng Qin Yuan w rejonie Suzhou Canal oraz centrum badawczo-rozwojowe producenta sprzętu dla energetyki odnawialnej i wiatrowej - Shanghai Electric Group.
Wizyta GreenEvo to kolejna już misja gospodarcza organizowana przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach udziału Polski w Expo. Misje współfinansowane są ze środków Ministerstwa Gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.