Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewkę wypili co nieco. Widząc jelenia, hrabia wypalił w jego kierunku, lecz nie trafił. Za drugim razem i trzecim także nie. Przy czwartym jeleniu Jan poprosił o możliwość strzału i ubił zwierzynę.
- Janie, jak to zrobiłeś?! - Wykrzyknął zdumiony hrabia.
- To proste: trzeba celować w środek stada...
Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała
- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.