fot: ARC
Przewoźnicy chcą za przewóz węgla blisko 20 proc. więcej niż dotychczas
fot: ARC
Ponad 50 proc. kolejowych przewozów towarowych jest realizowanych na Śląsku i w Zagłębiu. Połowę ładunków przewożonych w Polsce koleją stanowi węgiel kamienny. Jeszcze przez kilka lat pozostanie on, obok metali i rud żelaza, głównym towarem przewożonym wagonami.
Aby zniszczone m.in. przez szkody górnicze i niedoinwestowane śląskie tory wróciły do należytego stanu, potrzeba nie tylko czasu, ale także znacznych środków. W najbliższych latach na remont infrastruktury kolejowej na Śląsku i w Zagłębiu przeznaczonych zostanie 5 mld zł. Bez tego nie jest w stanie normalnie i sprawnie funkcjonować polska gospodarka.
W regionie już od kilku lat trwa remont infrastruktury kolejowej. W pierwszej kolejności są usuwane usterki spowodowane szkodami górniczymi. Są one finansowane z budżetu oraz ze środków spółek wydobywczych. W latach 2007–2011 zaplanowane jest wydatkowanie 250 mln zł na udrożnienie ciągów wywozowych ze Śląska. Do chwili obecnej została wykorzystana kwota 150 mln zł. Natomiast wspomniane 5 mld zł przeznaczono na program naprawczy infrastruktury kolejowej na Śląsku w latach 2009–2018.
Remont międzynarodowej E 30
Jedną z głównych inwestycji jest rewitalizacja linii E 30 na odcinku Opole – Kraków przez Gliwice, Zabrze, Katowice, Mysłowice i Jaworzno. Rozpoczęcie robót na terenie Śląska planowane jest pod koniec 2011 r. i jest to termin realny. Zgodnie z ustalonym i zaplanowanym harmonogramem działań, odcinek między Opolem a Gliwicami Łabędami, przez Strzelce Opolskie (ślad CE-30) ma być poddany rewitalizacji i zakończony w 2013 r., a najpóźniej w 2015 r. Zależy to od ustalonego zakresu robót. Natomiast odcinek od Gliwic Łabęd do Sosnowca Jęzora, przez Gliwice, Zabrze, Katowice, Mysłowice będzie modernizowany po 2015 r. Spółka PKP PLK, która jest właścicielem linii kolejowych, informuje, że odcinek Sosnowiec Jęzor – Kraków Główny Towarowy przez Jaworzno i Trzebinię będzie musiał być zmodernizowany i rozliczony finansowo do końca 2015 r.
– Jest to termin trudny do realizacji, ale osiągalny. Sytuację komplikuje nieco planowana modernizacja dworca kolejowego w Katowicach, która zakłóci płynność jazdy pociągów nie tylko na terenie katowickiego węzła, ale także na linii E 30. Będzie to wymagało cierpliwości pasażerów – mówi dyrektor Janusz Pluta, odpowiedzialny w PKP PLK za modernizację E 30.
Do Krakowa w 40 minut!
Po modernizacji E 30 pociągi z Katowic do Krakowa pojadą z prędkością 160 km/h, a czas przejazdu ze 100 min. zmniejszy się do 40!
– Marzenia o fantastycznym czasie jazdy pociągów pomiędzy Katowicami a Krakowem, w granicach 40 minut są realne, ale po całkowitym zakończeniu inwestycji – twierdzi Pluta.
Kiedy to będzie? Rozpoczęcie robót ma nastąpić w 2011 lub 2012 r. i zakończyć się do końca 2015 r.
Od kilku lat jest prowadzona modernizacja linii nr 139 Bielsko-Biała – Zwardoń. Po pracach modernizacyjnych mogą po niej kursować pociągi towarowe o obciążeniu do 1800 ton. Ale to nie zadowala polskich i słowackich przewoźników. PKP PLK opracowuje program inwestycyjny, który ma poprawić przepustowość linii nr 139 na tym odcinku oraz umożliwić kursowanie pociągów o długości 650–700 m, przewożących węgiel.
Tunelem do Wiednia
W latach 2007–2008 zespół analityków i projektantów Politechniki Krakowskiej opracował koncepcję modernizacji omawianego odcinka. Decyzje o realizacji robót jeszcze nie zapadły. Specjaliści z zakresu kolejnictwa twierdzą, że, aby skrócić przejazd na Słowację i dalej do Wiednia, tę linię należy poprowadzić tunelem pod górami. Czy jest to realne? Pomysł budowy tunelu z Milówki do Czadcy powstał kilkanaście lat temu, a jego realizacja brana jest pod uwagę w perspektywicznych planach inwestycyjnych.
– Myślę, że pierwsze działania w tym kierunku mogą być podejmowane po 2015 roku lub nawet później. Kluczowa jest wiedza co do zamiarów modernizacji tego korytarza komunikacyjnego przez naszych sąsiadów ze Słowacji – twierdzi dyrektor Pluta.
W 2015 do Pyrzowic
Zgodnie z nowymi założeniami kolej na lotnisko w Pyrzowicach dotrze w 2015 roku, a nie, jak planowano, w 2012 roku. Linia ma liczyć około 40 km długości. Z tego 20 km będzie przebiegało po istniejącym śladzie linii nr 131, tj. z Katowic, przez Chorzów, w kierunku Bytomia Rozbarku. Dalej – po stronie wschodniej Bytomia i Piekar Śląskich, Bobrownik, Ożarowic i Pyrzowic. Nowa linia na odcinku za Piekarami Śląskimi będzie przebiegać po zachodniej stronie projektowanej autostrady A1. W okolicy Bytomia Rozbarku rozpatrywana jest lokalizacja przystanku osobowego (przesiadkowego) dla pociągów przyjeżdżających z Gliwic do Bytomia. Ukończenie tak potrzebnej aglomeracji śląskiej inwestycji do Euro 2012 nie jest możliwe. Proces skomplikowanych zadań inwestycyjnych trwa zazwyczaj kilka lat. Realnym terminem ukończenia wydaje się 2015 r.
Śląsk to bardzo ważny region dla transportu kolejowego w Polsce. Wyjeżdża z niego w głąb kraju połowa ładunków przewożonych koleją.
– Tylko z samego rejonu Rybnika w 2008 roku wyjechało około 50 mln ładunków. Stanowiło to w zeszłym roku ponad jedną trzecią rocznych przewozów PKP Cargo. W naszym rejonie przewozy realizuje największa liczba koncesjonowanych przewoźników. Obsługujemy 4 kolejowe przejścia graniczne – wylicza Pluta. Na każde 100 km2 mamy 15 km linii kolejowych. To największy współczynnik w Polsce i jeden z największych w Europie.
– Mam nadzieję, że potrzeby remontowe i inwestycyjne kolei na Śląsku zostaną w najbliższych latach w pełni zaspokojone. To zagwarantuje przejezdność linii – konstatuje dyrektor Pluta.