Połowa firm z branży metalowej współpracuje lub chce współpracować ze zbrojeniówką
Obecnie ponad 50 proc. firm z branży metalowej realizuje projekty dla celów cywilnych jaki i wojskowych lub deklaruje zainteresowanie nimi - wynika z raportu firmy Bibby Financial Services . Zauważono, że branża potrzebuje jednak ochrony rynku i niższych cen energii, by utrzymać konkurencyjność.
fot: Krystian Krawczyk
Zbrojeniówka to łakomy kąsek
fot: Krystian Krawczyk
Obecnie ponad 50 proc. firm z branży metalowej realizuje projekty dla celów cywilnych jaki i wojskowych lub deklaruje zainteresowanie nimi - wynika z raportu firmy Bibby Financial Services . Zauważono, że branża potrzebuje jednak ochrony rynku i niższych cen energii, by utrzymać konkurencyjność.
Kryzys energetyczny dał się we znaki sektorowi metalowemu, wpływając na rentowność firm. W ostatnich latach głównym problemem ograniczającym możliwości operacyjne producentów był wzrost kosztów energii, co odbiło się na marżach - wynika z raportu pt. "Stal na froncie. Branża metalowa w Polsce - 2026" przygotowanego przez Bibby Financial Services.
Autorzy opracowania zwrócili uwagę, że ograniczyło to możliwości rozwoju firm przetwarzających metale. "Zmniejszył się popyt, coraz trudniejsze stało się pozyskanie wykwalifikowanych pracowników" - wskazali, dodając że w efekcie tego 1/5 firm z branż mierzy się ze spadkiem sprzedaży.
"Presja cenowa ze strony tańszej konkurencji z krajów azjatyckich i braki kadrowe ograniczają zdolność firm do wdrażania innowacyjnych rozwiązań" - podkreślili eksperci. W czerwcu 2025 r. 47 proc. firm z sektora metalowego wskazało koszty energii jako największe zagrożenie. To wzrost o 7 pkt. proc. względem badania z września 2024 r. z kolei 38 proc. firm odczuwa wzrost kosztów surowców i materiałów.
Zdaniem ekspertów producenci "sceptycznie podchodzili" do ubiegłorocznych danych Głównego Urzędu Statystycznego. "Ubiegłoroczne dane były rzeczywiście optymistyczne: produkcja wyrobów z metali wzrosła w maju aż o 11,8 proc. rok do roku, a produkcja metali (hutnictwo) o 10,5 proc. - oba wskaźniki przewyższyły średnią dla całego przemysłu" - dodali autorzy raportu. Ich zdaniem jednak te pierwsze symptomy odbicia słusznie nie przekonały jednak przedstawicieli rynku.
"Z najnowszych danych GUS wynika, że produkcja metali spadła w styczniu 2026 roku aż o 14,4 proc. Większy spadek - o 17 proc. - zanotowała jedynie kategoria "wyroby z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych". Z kolei produkcja wyrobów z metali spadła o 6,6 proc. Wzrost zanotowano za to między innymi w produkcji maszyn i urządzeń (o 12,6 proc.) czy w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń (o 14,3 proc)" - podano w raporcie, zaznaczając, że w styczniu 2026 roku, do producentów wyrobów z metali napłynęło za to więcej nowych zamówień (wzrost o około 10 proc.).
"W 2026 roku raczej nie oczekiwałbym przełomu. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że coraz wyraźniej będzie rósł popyt na stale nierdzewne. To efekt ożywienia w przemyśle oraz zwiększających się inwestycji, m.in. w energetyce czy sektorze zbrojeniowym" - zauważył prezes Stowarzyszenia Stal Nierdzewna Andrzej Michalski - Stępkowski.
W raporcie powołano się na szacunki firmy doradczej Deloitte, zgodnie z którymi Polska w latach 2025-2035 wyda na bezpieczeństwo kraju łącznie 1,868 mld zł. Dla porównania, w okresie 2014-2024 Polska przeznaczyła na ten cel 825 mld zł.
"Szczególnie po agresji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku, obserwujemy wyraźną zmianę w podejściu firm z branży metalowej do współpracy z przemysłem obronnym zarówno na rynku polskim, jak i międzynarodowym. Jeszcze przed tą datą zainteresowanie przedsiębiorstw obszarem rozwiązań dual-use (zastosowania cywilnego jak i wojskowego) wynosiło zaledwie 3-5 proc., natomiast obecnie ponad 50 proc. firm realizuje takie projekty lub deklaruje gotowość wejścia we współpracę w tym obszarze" - poinformował cytowany w opracowaniu prezes Centrum Promocji Innowacji i Rozwoju, koordynator Klastra Przemysłowego Evoluma Sebastian Rynkiewicz.
"Zwiększone zamówienia z sektora obronnego stanowią realną szansę dla wielu firm metalowych - szczególnie tych dysponujących kompetencjami w zakresie obróbki precyzyjnej, produkcji komponentów specjalistycznych czy materiałów o podwyższonych parametrach technicznych. To może oznaczać stabilniejsze portfele zamówień i impuls inwestycyjny" - stwierdził dyrektor zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej Bartosz Mielecki.