Polityka Zielonego Ładu wymaga zmian. Śląskie ma receptę
To w naszym regionie wypracowano porozumienie społeczne dotyczące ETS. - Bezpieczeństwo i konkurencyjność naszej gospodarki są w tej chwili znacznie istotniejsze, niż kwestie związane z polityką klimatyczną - przypomniał w środę Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. Dokładnie rok temu Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach przyjęła stanowisko w sprawie polityki energetycznej UE.
fot: ARC UMWS/Tomasz Żak
Nadmierne obciążenia polityki Zielonego Ładu dotykają wiele innych branż
fot: ARC UMWS/Tomasz Żak
To w naszym regionie wypracowano porozumienie społeczne dotyczące ETS. - Bezpieczeństwo i konkurencyjność naszej gospodarki są w tej chwili znacznie istotniejsze, niż kwestie związane z polityką klimatyczną - przypomniał w środę Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. Dokładnie rok temu Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach przyjęła stanowisko w sprawie polityki energetycznej UE.
- Polityka klimatyczna Unii Europejskiej wymaga zmian. Wysokie koszty energii wpływają negatywnie nie tylko na konkurencyjność naszej gospodarki i funkcjonowanie przedsiębiorstw, ale także gospodarstw domowych, które odczuwają wzrost cen energii najdotkliwiej – podkreśla marszałek Saługa.
I dodaje: Zmieniają się realia gospodarcze, ale także, co obserwujemy obecnie, geopolityczne. Wojna w Ukrainie, a ostatnio na Bliskim Wschodzie pokazują dobitnie, że bezpieczeństwo energetyczne jest naszym priorytetem i warto zrewidować politykę klimatyczną dostosowując jej charakter do zmian, które obserwujemy na świecie. To system naczyń połączonych, dlatego tak istotna jest reakcja Unii Europejskiej i większa elastyczność w tym zakresie. Bezpieczeństwo i konkurencyjność naszej gospodarki są w tej chwili znacznie istotniejsze, niż kwestie związane z polityką klimatyczną - mówi marszałek.
„Bardzo wysokie koszty energii dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, które zostały wygenerowane w głównej mierze właśnie przez tę politykę, powodują postępującą degradację europejskiego przemysłu i zubożenie mieszkańców państw członkowskich UE. Nadmierne obciążenia polityki Zielonego Ładu dotykają już nie tylko energetykę konwencjonalną czy energochłonne gałęzi przemysłu, ale również wiele innych branż” – czytamy na stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.
W stanowisku można przeczytać także, że unijna polityka klimatyczno-energetyczna w obecnym kształcie charakteryzuje się również brakiem elastyczności oraz zdolności do dostosowywania się do dynamicznie zmieniających się uwarunkowań zewnętrznych. „Wbrew oczekiwaniom UE, inne światowe gospodarki nie podążyły za przykładem Europy w kwestii dekarbonizacji. Chodzi już nie tylko o kraje, takie jak Chiny czy Indie, które co roku biją kolejne rekordy w produkcji i konsumpcji paliw kopalnych. USA pod rządami nowej administracji dokonały radykalnego zwrotu w kierunku konwencjonalnych źródeł energii oraz wycofały się z Porozumienia Paryskiego. Największe amerykańskie banki oraz fundusze inwestycyjne wycofały się z globalnych porozumień klimatycznych, a koncerny paliwowo-energetyczne z USA porzucają strategie rozwoju OZE na rzecz zwiększania inwestycji w paliwa kopalne” – czytamy.
Równo rok temu, 18 marca 2025 r., Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach przyjęła stanowisko w sprawie polityki energetycznej UE.
W ocenie WRDS Polska, która obecnie sprawuje prezydencje w Radzie Unii Europejskiej może i powinna być inicjatorem procesu przewartościowania i urealnienia unijnej polityki klimatyczno-energetycznej. Głównymi elementami tego procesu powinna być gruntowna przebudowa systemu opłat za emisje ETS1 oraz ETS2.
WRDS zaproponowała m.in. zwiększenie puli dostępnych uprawnień do emisji CO2 i obniżenie linowego współczynnika redukcji LRF oraz zastąpienie mechanizmu rezerwy stabilności rynkowej MSR nowym instrumentem, który miałby za zadanie przede wszystkim chronić rynek przed nadmiernym wzrostem ceny uprawnień.
Według WRDS zasadne jest wykluczenie instytucji finansowych z katalogu podmiotów uprawnionych do dokonywania transakcji uprawnieniami do emisji CO2, a do czasu realizacji reformy ETS1 cena uprawnień do emisji powinna zostać zamrożona na stałym poziomie, uzgodnionym w drodze dialogu z europejskim przemysłem.
W ocenie WRDS, obok gruntownej reformy systemu ETS1, elementem koniecznym do uzdrowienia unijnej polityki klimatyczno-energetycznej jest głęboka przebudowa systemu ETS2. Nałożenie przewidzianych w systemie ETS2, bardzo wysokich opłat za emisję powstającą w transporcie oraz budownictwie na gospodarstwa domowe oraz wszystkie przedsiębiorstwa, które do tej pory nie miały obowiązku uczestniczenia w systemie ETS, byłoby trudne do udźwignięcia nawet w czasie najlepszej koniunktury gospodarczej. Natomiast wprowadzenie tych obciążeń obecnie, w okresie spowolnienia gospodarczego w całej Unii Europejskiej oraz pogarszającej się sytuacji materialnej jej mieszkańców należy uznać za niemożliwy do przeprowadzenia. Kosztów przewidzianych w systemie ETS2 nie udźwigną ani gospodarstwa domowe, ani firmy, które już dzisiaj walczą o przetrwanie z powodu ogromnego wzrostu cen energii.