Polityka Surowcowa Państwa i jej nowe perspektywy

1371059338 mongolia oyu tolgoi rio tinto

fot: Rio Tinto

Ruszy przemysłowa eksploatacji złoża rud miedzi w kopalni Oyu Tolgoi w Mongolii

fot: Rio Tinto

Są dwa aspekty tej polityki, która od 1989 r. jest coraz bardziej nagłaśniana, planowana, dyskutowana i prognozowana, ale tylko w koncepcjach teoretycznych. Jest to mocna strona tej polityki.

Jej drugim silnym aspektem są wspomnienia o jej dawnej świetności. Nawiązuje się do niej w kontekście kontynuacji tych wielkich odkryć w latach sławy i chwały polskiej geologii.

Z tego czasu, jak wspomina Główny Geolog Kraju „krajowa baza zasobowa zawiera prawie 14,5 tys. złóż kopalin. Są to złoża kopalin energetycznych, metalicznych, chemicznych oraz złoża kopalin skalnych. W ramach przygotowywanego projektu Polityki Surowcowej Państwa określono surowce najważniejsze dla krajowej gospodarki, a ponadto wskazano kopaliny służące do ich pozyskiwania, które występują na terenie Polski. W dalszym ciągu istotną rolę w rozwoju krajowej gospodarki odgrywać będą kopaliny energetyczne, takie jak gaz ziemny, ropa naftowa czy węgiel koksowy oraz takie surowce jak miedź, cyna, siarka”.

W całym wywiadzie, nie ma ani słowa o prowadzonych poszukiwaniach nowych złóż surowców niezbędnych dla polskiej gospodarki. Nawet nic nie wspomina się o planach tego rodzaju poszukiwań. Dlaczego?

Otóż, wiceminister który wypowiada te kwestie, jest jednocześnie fachowym ekspertem w tej materii i doskonale zdaje sobie sprawę z zaistniałej sytuacji. Dlaczego zatem nie usiłuje jej zmienić?

Po pierwsze nie wiemy, czy nie usiłuje tego zmienić. Po drugie, nawet jeżeli aktywnie działa on w tym kierunku, to musi się liczyć z ważniejszymi od siebie osobami decydującymi w tej sprawie. I po trzecie nie jest on w stanie zmienić postanowień, decyzji i polityki prezydenta i premiera oraz biernego nastawienia w tej sprawie obu izb naszego parlamentu.

Nie mniej Główny Geolog Kraju (GGK) działa w tej sprawie dużo bardziej skutecznymi metodami, aniżeli jego poprzednik. Usiłował on propagandowym przebojem pozyskać opinię publiczną dla swoich wielce ryzykownych projektów. Te zaś spotkały się z wewnętrzną opozycją środowiska, co tylko przyspieszyło jego dymisję i pogrzebało karierę polityczną.

Obecny GGK nie idzie już tą drogą. O nowym otwarciu dla jego polityki surowcowej świadczy jego ostatnia wizyta w Mongolii (21-24.11.2021). O wadze tej wizyty świadczy slogan, jaki zachodnie media nadały Mongolii, pisząc o niej Miningolia, co oznacza górniczą dominację w gospodarce tego kraju. Pomimo industrialnego opóźnienia w rozwoju, kraj ten dzięki nieustannej penetracji własnych i zagranicznych służb geologicznych jest coraz bardziej pożądanym partnerem dla swoich dwóch wielkich sąsiadów Rosji i Chin, ale też i dla innych państw zainteresowanych wzajemną współpracą.

Po prostu, pewne naśladowanie tego kraju jest u nas pilnie pożądane i zapewne z takim przysłaniem udał się do tego kraju nasz GGK. Niech pozytywnym echem tej wizyty będzie fragment komunikatu Ministerstwa Klimatu.

„Głównym celem wizyty wiceministra klimatu i środowiska, która odbyła się równocześnie z delegacjami przedstawicieli Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego oraz KGHM,było nawiązanie współpracy między Polską i Mongolią w zakresie geologii oraz surowców”.

W trakcie wizyty podpisano „Porozumienie o współpracy pomiędzy służbami geologicznymi obu krajów”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy wydobycie w Polsce faktycznie przestało się opłacać? O tym w najnowszej „Górniczej"

Jakie smutne wnioski dla polskiego górnictwa wynikają z najnowszego raportu Fundacji Instrat? Jak komentuje je były wiceminister gospodarki, Jerzy Markowski? Dlaczego JSW nie może upaść? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 14 sierpnia. 

Poseł Matusiak szuka „grabarzy górnictwa”, ale zapomniał, ile kopalń zlikwidował PiS. Przypomnieli mu internauci

Poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości znów stroi się w piórka obrońcy polskiego górnictwa. W mediach społecznościowych opublikował wpis o tym, że Platforma Obywatelska to „grabarze polskiego górnictwa”. Zapomniał jednak wspomnieć, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości w stan likwidacji postawiono 14 kopalń węgla kamiennego lub ich wydzielonych części.

Jak to jest z wolnym za 15 sierpnia? PIP wyjaśnia

Państwowa Inspekcja Pracy tłumaczy zasady odbierania przez pracowników dnia wolnego za 15 sierpnia.

159 nowoczesnych urządzeń pomogło nadzorowi górniczemu

Nadzór górniczy został wyposażony w nowoczesny sprzęt do monitorowania. Pomogły w tym środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.