Polityka dekarbonizacyjna, przemysłowa i gospodarka obiegu zamkniętego powinny stanowić jedno

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Ochab, dyrektor naczelny ZGH Bolesław

fot: Maciej Dorosiński

- Polityka energetyczno-klimatyczna Unii Europejskiej spowodowała strukturalną nierównowagę tego rynku. Założenia były konstruowane w zupełnie innych realiach gospodarczych i politycznych. Tak naprawdę to wizja Komisji była taka, że Europa miała stać się eksporterem najnowszych technologii zeroemisyjnych – powiedział Krzysztof Zaręba, zastępca dyrektora, Departamentu Innowacji i Polityki Przemysłowej w trakcie debaty „Niskoemisyjna transformacja przemysłu” w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Gdy patrzymy na to z dzisiejszej perspektywy to okazuje się, że Europa tak naprawdę jest importerem tych technologii, traci konkurencyjność, właśnie dlatego, że wdrożono te politykę energetyczno-klimatyczną i przestajemy mieć możliwość konkurowania z największymi graczami. To co miało być naszą największą przewagą nią nie jest – przyznał.

Głos zabrał również Bogusław Ochab, prezes zarządu, dyrektor naczelny ZGH Bolesław.

- Nasze dwie huty produkują cynk i ten cynk stanowi 7 proc. produkcji europejskiej. My jesteśmy firmą globalną. Dla cynku, podobnie jak miedzi i aluminium, ceny ustala giełda londyńska i ona jest wyznacznikiem, po ile wszyscy na całym świecie cynk sprzedają. Producenci mają więc te same przychody, pozostaje jedynie kwestia skali – zaznaczył.

Produkcja cynku jest energochłonna. Każdy producent cynku, żeby wyprodukować 1 jego tonę, musi zużyć 3010 kilowatogodzin energii.

- Jako grupa cynkowa zużywamy 2 terawatogodziny energii, z czego 0,5 terawata to jest energia elektryczna, 0,3 to gaz, a 1,2 to jest koks. Gdybyśmy spojrzeli na energochłonność procesu jesteśmy firmą energochłonną. Jeśli wskaźnik zużycia mamy taki sam jak konkurencja, to ceny decydują przy tak dużym udziale energii w kosztach czy jesteśmy konkurencyjni. Gdy patrzymy na problem dekarbonizacji to robimy to przez pryzmat ceny i emisji bezpośredniej. I dziś firmy energochłonne są w komfortowej sytuacji, gdyż Unia dostrzegła problem polityki klimatycznej i są rekompensaty, i darmowe uprawnienia. Dziś firmy tej polityki klimatycznej jeszcze na co dzień nie odczuwają. Jednak widzimy, że różnica ceny energii elektrycznej pomiędzy poszczególnymi krajami Europy jest duża, a między Europą a resztą świata jeszcze większa. Stąd zastanawiamy się, co stanie się, gdy darmowe uprawnienia zostaną zabrane, albo cena uprawnień będzie tak duża, że nie będzie nas stać za te uprawnienia płacić. Nas to martwi, bo w Polsce dominuje energia z węgla. Trzeba kupić węgiel, zapłacić za CO2, a mimo to cena wynosi 500 zł, z tego 200 zł w formie rekompensat, czyli 1 MW płacimy 300 zł. Pomysł energii zielonej polega na tym, że nie trzeba kupować węgla, ani też gazu, to dlaczego ta energia ma być droższa od energii, którą mamy dziś na rynku? Albo problem tkwi w kosztach jej produkcji, albo gdzieś indziej? Dlatego firmy energochłonne zaczynają myśleć o czymś, co kiedyś było nienormalne, jak tu wyprodukować zieloną energię dla siebie, żeby mieć marzę, wydać optymalne pieniądze i wykorzystać swój majątek – mówił Bogusław Ochab.

- Jeśli polityka klimatyczna spowoduje dodatkowe koszty operacyjne, żeby wychwycić CO2, to tej branży w Europie nie będzie. Bo takiej polityki nie wytrzyma. Boli nas jako firmy, że rozdziela się politykę dekarbonizacyjną, przemysłową i gospodarkę obiegu zamkniętego. One powinny być z sobą połączone - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.