Polityka klimatyczna i dekarbonizacja sprawiają, że z górnictwem walczy już prawie cały świat

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Strona społeczna i zarząd były skazane na porozumienie. Przy cenach węgla, jakie mamy trzeba robić wszystko by wychodzić na plus - podkreśla Wacław Czerkawski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wraz z powołaniem nowego rządu zlikwidowane zostało Ministerstwo Energii. Nadzór nad górnictwem ma teraz sprawować Ministerstwo Nadzoru Właścicielskiego. Czy to oznacza, że zmieni się podejście rządu do sektora górniczego? O to zapytaliśmy Wacława Czerkawskiego, przewodniczącego Rady OPZZ Województwa Śląskiego.

- Na razie czekamy na konkretne informacje, jak będzie wyglądał i funkcjonował nowy resort. Mam nadzieję, że w nowym resorcie będzie działał Departament Górnictwa, tak jak to miało miejsce w Ministerstwie Energii. Zaraz po zaprzysiężeniu rządu wystąpię z wnioskiem o zwołanie Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Musimy się spotkać z przedstawicielami nowego rządu i poznać, jaka jest wizja nowego ministra odnośnie do funkcjonowania górnictwa. Chcemy wiedzieć, na czym stoimy. Już obecnie nie jest to łatwy temat, bo polityka klimatyczna i dekarbonizacja sprawiają, że z górnictwem walczy już prawie cały świat. Dlatego chcielibyśmy teraz w sposób jednoznaczny dowiedzieć się, czy do tej walki stanął również polski rząd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Znów głośno w sprawie Turowa – mamy wyjaśnienia

Najnowsze dane z monitoringu hydrogeologicznego Czeskiej Służby Geologicznej alarmują, że ekran przeciwfiltracyjny przy odkrywce Turów nie rozwiązał problemu wód podziemnych. Ich poziom podnosi się w jego pobliżu.