Polityka gospodarcza: gdzie rzetelność oceny agencji ratingowych?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Narodowy Bank Polski

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tak jak w styczniu ocena ratingowa Agencji S&P była w nieuzasadniony sposób negatywna, tak piątkowa (2 grudnia) decyzja jest nadspodziewanie pozytywna - przyznają eksperci, z którymi rozmawiała PAP. Agencja Standard & Poor's utrzymała w piątek rating Polski na poziomie BBB plus, perspektywa została podniesiona w górę z negatywnej do stabilnej. W połowie stycznia br. S&P obniżyła rating Polski do poziomu "BBB plus" z "A minus", z perspektywą negatywną. Złoty wtedy gwałtownie się osłabił.

Według głównego ekonomisty BZ WBK Macieja Relugi, o ile w styczniu nie było podstaw do obniżenia perspektywy ratingu do negatywnej, to obecnie nie ma podstaw do podwyższenia tej perspektywy do stabilnej.

Z kolei były wiceminister finansów dr Cezary Mech uważa, że S&P zareagowała piątkowym ratingiem na nieadekwatność swojej styczniowej oceny i miało to związek z faktem, że znacznie bardziej adekwatne oceny polskiej gospodarki formułowała w ostatnich miesiącach inna agencja - Moody's.

Agencja Standard & Poor's utrzymała w piątek rating Polski na poziomie BBB plus, perspektywa została podniesiona w górę z negatywnej do stabilnej. W połowie stycznia br. S&P obniżyła rating Polski do poziomu "BBB plus" z "A minus", z perspektywą negatywną. Złoty wtedy gwałtownie się osłabił.

- Poprzednia decyzja S&P ze stycznia moim zdaniem była przesadzona, bo tam głównym argumentem za negatywną perspektywą, obok obniżki ratingu było zagrożenie dla niezależności NBP, co wydawało się dziwne - mówi PAP Maciej Reluga.

Zwraca uwagę, że zwłaszcza po upływie roku widać bezpodstawność tego argumentu.

- Tym niemniej nie spodziewałem się zmiany perspektywy z negatywnej na stabilną, bo w międzyczasie wydarzyły się inne rzeczy, które mogą na taką perspektywę wpływać.

Dodaje, że ma na myśli zwłaszcza obniżenie wieku emerytalnego i spowolnienie wzrostu PKB.

- Wydaje mi się też, że prognozy S&P są trochę nieaktualne.

Jego zdaniem nie można zakładać, tak jak to robi S&P, że wzrost PKB będzie w 2016 roku na poziomie 3 proc. i nie będzie znacznego spadku inwestycji.

- Czwarty kwartał musiałby być nie wiadomo jaki, żeby to uzyskać – komentuje Reluga.

Choć przyznaje zarazem, że S&P może zakładać, że obecne spowolnienie jest tymczasowe i "około połowy 2017 wyjdziemy znów na poziom ok. 3 proc.".

- Wtedy rzeczywiście agencja ratingowa nie powinna się takim spowolnieniem przejmować - zaznacza ekspert. - Tym niemniej dla mnie argumenty na rzecz zmiany perspektywy na neutralną były od stycznia, natomiast dzisiaj wydaje mi się to mniej oczywiste, zwłaszcza w kontekście obniżenia wieku emerytalnego i niższego PKB.

Zdaniem Relugi w styczniu S&P powinna utrzymać perspektywę stabilną i podobną decyzję powinna podjąć w piątek.

- A tak niepotrzebnie sami wprowadzili zamieszanie i korygują jedną dziwną decyzję inną - mówi.

Także Cezary Mech uważa, że piątkowa decyzja S&P była reakcją na nieadekwatność styczniowej. - Te decyzja S&P jest związana ze stanowiskiem agencji Moody's. W styczniu S&P popełniła błąd, co wykorzystała agencja Moody's, dlatego dziś S&P chyłkiem się z tamtego ratingu wycofuje - dodaje.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.