Polityka energetyczna Polski do 2040 r. w lipcu na Radzie Ministrów

1545417582 tchorzewski me

fot: ME

Minister energii zapewnia, że w 2019 r. ceny energii pozostaną na poziomie 2018 r.

fot: ME

Wiceminister energii Tadeusz Skobel zapowiedział w czwartek, 11 kwietnia, że Polityka energetyczna Polski do 2040 r. w lipcu będzie przedstawiona na Radzie Ministrów. Dodał, że dokument jest teraz korygowany.

- Polityka jest w tej chwili korygowana, robiona. Tak jak pan minister Tchórzewski zapowiedział, w lipcu chcielibyśmy na Radę Ministrów ją przedstawić - powiedział PAP Skobel.

Na początku kwietnia minister energii Krzysztof Tchórzewski zadeklarował, że "chciałby", aby rząd przyjął Politykę energetyczną Polski (PEP) latem tego roku. Nie wykluczył, że już po przyjęciu, PEP mogłaby być jeszcze zmieniana.

Mówiąc o projekcie, minister stwierdził wówczas, że "musimy myśleć o tym, że energii musi być więcej". Wyraził jednocześnie przekonanie, że Komisja Europejska zgodzi się, by ewolucja polskiej energetyki była wolniejsza. Jak podkreślał, rozwój OZE w Polsce musi postępować równolegle z zagwarantowaniem mocy rezerwowych. Jego zdaniem polski system elektroenergetyczny nie jest gotowy na gwałtowny przyrost źródeł odnawialnych. Musi to być ewolucja, która jednocześnie zapewni dostosowanie się do wymogów UE przy utrzymaniu bezpieczeństwa - ocenił.

Resort energii informował wcześniej, że do projektu PEP zgłoszono ok. 1800 uwag i trwa ich katalogowanie oraz ocena.

Projekt Polityki energetycznej Polski resort energii przedstawił w listopadzie ub.r; termin zgłaszania uwag do projektu minął w połowie stycznia. W projekcie założono m.in., że w 2030 r. 60 proc. wytwarzanej w Polce energii nadal będzie pochodziło z węgla (obecnie to średnio niespełna 80 proc.), przy utrzymaniu rocznego zużycia tego surowca na obecnym poziomie. Do 2040 r. udział węgla w produkcji prądu ma spaść poniżej 30 proc.

W miksie coraz większą rolę miałyby odgrywać źródła odnawialne, zwłaszcza fotowoltaika i offshore. Wygaszane miałyby być wiatraki na lądzie. W 2033 r. pojawić miałby się pierwszy blok elektrowni atomowej, o mocy ok. 1-1,5 GW. W latach 2033-2039 miałyby zostać zbudowane cztery takie bloki o całkowitej mocy ok. 4-6 GW, dwa kolejne w latach 2041 i 2043. Łączne nakłady inwestycyjne w sektorze wytwórczym w latach 2021-2040 założono na ok. 400 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.