Polityka Energetyczna Polski 2040 jest nadal dokumentem otwartym, a wszystkie daty dotyczące likwidacji kopalń do 2049 roku są zachowane

fot: Maciej Dorosiński

- Wątpliwości już chyba za nami - powiedział po spotkaniu ws. umowy społecznej lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

Umowa społeczna dla górnictwa może być gotowa już na początku marca. Od czwartku, 11 lutego, pracami nad dokumentem mają zająć się zespoły robocze. Wątpliwości, które pojawiły się podczas styczniowych rozmów związkowców ze stroną rządową, zostały rozwiane podczas wtorkowego, 9 lutego, spotkania w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. 

Dwa zobowiązania
– Wątpliwości już chyba za nami. Myślę, że najważniejsza rzecz, jaka się dzisiaj wydarzyła, to to, że mieliśmy prezentację tego, co rząd przyjął, a z naszego punktu widzenia jest niezwykle ważne, czyli Polityki Energetycznej Polski do roku 2040. Są w uchwale Rady Ministrów dwa niezwykle ważne zobowiązania, czyli to, że PEP jest nadal dokumentem otwartym i jej kształt będzie wynikał z tego, co ustalimy w ramach umowy społecznej. Druga, być może nawet ważniejsza sprawa jest taka, że rząd zobowiązał się, że wszystkie niskoemisyjne technologie, które proponujemy w naszym porozumieniu, mają być wprowadzone do PEP – wyjaśnił po blisko 6-godzinnym spotkaniu szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Podkreślił, że „z perspektywy spalania węgla jest to niezwykle istotne, bo pozwoli spalić od 10 do 14 mln t tego paliwa”.

Jak dodał, rozwiane zostały też wątpliwości dotyczące tzw. osi czasu.

– Czyli tego, co było ustalone, że kończymy wydobycie w Polsce w roku 2049 i wszystkie daty dotyczące kopalń są zachowane – zapewnił.

Następnym krokiem w kierunku przygotowania umowy społecznej będą prace zespołów roboczych, które rozpoczynają się już w ten czwartek. 

Padły zapewnienia
– Jest ambitny cel, aby na początku marca podpisać porozumienie – zaznaczył Kolorz.

We wtorkowych rozmowach, oprócz liderów związkowych i szefów spółek górniczych, udział wzięli też minister środowiska i klimatu Michał Kurtyka oraz pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Artur Soboń. Ten ostatni już przed rozpoczęciem spotkania zapewniał, że przedstawione zostaną zapisy, gwarantujące stronie społecznej to, czego oczekiwała, czyli fakt, iż w sytuacji, która będzie tego wymagała, zmiany w PEP będą możliwe.

Również przed spotkaniem przewodniczący górniczej Solidarności i lider tego związku w Polskiej Grupie Górniczej Bogusław Hutek w rozmowie z mediami przypomniał, że strona społeczna przesłała list do szefa resortu aktywów państwowych, wicepremiera Jacka Sasina. Związkowcy domagają się w nim m.in. szybkiego uruchomienia środków z Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju dla dużych firm oraz doprowadzenia do realizacji umów na dostawy węgla, zawartych przez PGG z polską energetyką.

Pod pismem podpisali się związkowcy wchodzący w skład tzw. pomocniczego komitetu sterującego PGG, który monitoruje sytuację spółki, przy udziale strony społecznej.

– Mamy udokumentowane straty covidowe na prawie miliard złotych. Wszyscy dostają pomoc, tylko nie PGG. To jest dla mnie nie do zaakceptowania. Nadal nie są też realizowane kontrakty na węgiel, który miał być odebrany. Odbiera się węgiel z Kolumbii, z Rosji. Spala się go w polskich elektrowniach. To jest nie do zaakceptowania. Czekamy, bo do końca marca mamy zapewnione finansowanie i jeśli 10 kwietnia nie będzie na wypłaty, to wiemy, co mamy robić. Ludzie wtedy na pewno wyjdą na ulice – stwierdził związkowiec. 

Odpowiedzi nie było
Jak dowiedziała się „Górnicza”, podczas wtorkowego spotkania wiceszef resortu aktywów Artur Soboń nie przedstawił odpowiedzi na list, jednak wypłatę pieniędzy dla PGG może przyspieszyć rychłe doprowadzenie do notyfikacji umowy społecznej.

– Wtedy pewnie będzie możliwa pomoc finansowa z PFR dla PGG i dlatego też tak bardzo mocno chcemy przyspieszyć – podkreślił Dominik Kolorz.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.