Polityka energetyczna kraju do 2030 r.
- Resort gospodarki zakończył wczoraj prace nad polityką energetyczną kraju do 2030 r. - ogłosiła wczoraj w Krakowie wiceminister Joanna Strzelec-Łobodzińska. Prace nad dokumentem ciągnęły się prawie rok. Ma on określić kluczowe zadania państwa dla zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Oprócz dawno już postanowionych kroków, czyli budowy gazoportu, rozwoju energii odnawialnej i oszczędzania energii, strategia zawiera także konkretne sumy potrzebne na przygotowanie do budowy elektrowni jądrowej. - W ciągu najbliższych lat będzie to 500-700 mln euro. Wprawdzie elektrownię ma zbudować należąca do państwa Polska Grupa Energetyczna za własne i pożyczone środki, ale rząd musi stworzyć niezbędną infrastrukturę, np. przeszkolić ludzi. Premier Donald Tusk chce, żeby prąd z elektrowni jądrowej popłynął już w 2020 r., ale zdaniem większości fachowców realna data to 2025 r. W sumie mamy budować dwie elektrownie. Polska ma też postawić na źródła odnawialne, do czego zresztą zmusza nas unijna polityka energetyczna.
Czytaj też:
Rząd ma 1,5 mld zł na inwestycje w odnawialne źródła energii