Politycy szykują portową rewolucję

fot: Tomasz Rzeczycki

Zwały węgla na Nabrzeżu Hutników w Świnoujściu najokazalej prezentują się z galerii widokowej pobliskiej radiolatarni

fot: Tomasz Rzeczycki

Niektórzy operatorzy terminali portowych będą zobligowani do zerwania umów z kontrahentami z różnych branż. Zwolnią miejsce na węgiel i zboże - planuje rząd - pisze w poniedziałek, 18 lipca, Puls Biznesu.

Jeszcze niedawno pociągi czekały dobę na wjazd do trójmiejskich portów, stojąc na bocznicach itp. Branżowi specjaliści spotykali się, szukając rozwiązań pozwalających usprawnić ruch i przeładunki. Jednak im więcej węgla przypływa do portów, tym czas oczekiwania i zatory są coraz dłuższe - czytamy w poniedziałkowym PB.

Gazeta przypomina, że jeszcze niedawno pociągi czekały nawet dwie doby, by dotrzeć do bałtyckich terminali. Na spotkaniu w Gdyni ustalono, że będą do nich wpuszczane tylko składy mające już określony rozkład powrotny, by po przeładunku nie czekać na ustalenie godziny wyjazdu i nie blokować miejsca innym przewoźnikom - pisze dziennik.

To nie wystarczy jednak, by faktycznie odblokować porty i tory, a tym samym zapewnić węgiel dla energetyki oraz gospodarstw domowych. Dlatego politycy szykują portową rewolucję - czytamy.

- Zapadła polityczna decyzja o wypowiedzeniu umów w niektórych terminalach portowych. Priorytet będzie miał przeładunek i składowanie węgla oraz zboża jeśli uda się zawrzeć umowy ze stroną ukraińską na jego przewóz do polskich portów. Nie będzie oczywiście ingerencji w umowy i świadczenie usług związanych z przeładunkiem paliw i gazu, raczej nie zmieni się też sytuacja w przeładunku kontenerów. W innych segmentach jednak konieczne może się okazać wypowiedzenie umów. Zdajemy sobie sprawę, że będzie się to wiązać z pozwami o odszkodowania - mówi w rozmowie z PB jeden z rozmówców znających kulisy postanowień.

Według ustaleń gazety pomysł ten wyszedł z resortu klimatu. W Ministerstwie Infrastruktury został przyjęty ze zrozumieniem, ale też z obawami o przyszłość portów. Sporo wątpliwości miał natomiast resort aktywów państwowych - dodaje gazeta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny diesla mogą przekroczyć 9 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach pozostaną bardzo wysokie, a w przypadku oleju napędowego możliwe jest przekroczenie psychologicznej granicy 9 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl.

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Nadal trudna sytuacja w czechowickiej Silesii

Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że wypłaty zasiłków chorobowych dla pracowników Silesii ma przejąć Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.