Politycy sami sobie strzelili w kolano

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Nasycenie układami zbiorowymi pracy w Polsce jest minimalne. Pod tym względem żyjemy na pustyni. Nie wiem, czy 10 proc. polskich pracowników jest objętych jakimikolwiek układami zbiorowymi - stwierdził Bogusław Ziętek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ Sierpnia 80 uważa, że Najwyższa Izba Kontroli w sprawie polityki surowcowej państwa, odkryła to, co wszyscy od dawna wiedzieli i ostrzegali przed konsekwencjami zaniechań.

Polska, choć jest liczącym się na świecie producentem miedzi oraz srebra i krajem zasobnym w złoża surowców metalicznych, chemicznych, skalnych oraz surowców energetycznych, to zdaniem NIK, od lat nie ma jasno określonej polityki surowcowej państwa. Rzetelne prace nad tym dokumentem na dobre ruszyły dopiero w 2016 r. Konsultacje mają zakończyć się w drugiej połowie tego roku.

- Konsekwencje tego wieloletniego braku polityki surowcowej są fatalne. Efekt to kończące się niebawem koncesje na wydobycie, których uzyskanie, przedłużenie czy rozszerzenie obszaru eksploatacji w terminie jest mało realne. To katastrofalne zaniechania - mówi przewodniczący Ziętek.

Dodaje, że politycy zaniedbując przez długie lata politykę surowcową, nic nie robiąc w kierunku jej stworzenia, tak naprawdę skazały górnictwo na zagładę.

- To zaskakujące działanie w kraju, którego podstawą bezpieczeństwa energetycznego jest węgiel. Politycy w ten sposób sami sobie strzelili w kolano - podkreśla Bogusław Ziętek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.