Politechnika Śląska: Wydział z tradycjami obchodzi swoje święto

Występy kabaretów, dużo dobrej muzyki oraz prezentacje przygotowane przez brać studencką towarzyszyć będą w środę obchodom Dnia Wydziału Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej.

- Serdecznie zapraszam do Zabrza, do udziału w imprezie. Zaproszenie kieruję zwłaszcza do tegorocznych maturzystów zainteresowanych podjęciem studiów magisterskich. Zaprezentujemy się w pełnej krasie – zaprasza dr inż. Krzysztof Wodarski - prodziekan Wydziału Organizacji i Zarządzania.

Dni wydziału to dobry pomysł na integrowanie środowiska, ale również do zacieśnienia współpracy z miastem. Stąd też patronat nad obchodami prócz JM rektora Politechniki Śląskiej prof. Andrzeja Karbownika objęła również prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik.

Wydział kształci dziś ponad 4,7 tys. studentów zarówno w ramach studiów dziennych jak i zaocznych. Najbardziej oblegane kierunki to: zarządzanie, zarządzanie i inżynieria produkcji, socjologia, administracja i logistyka. Na studiach podyplomowych swoje wykształcenie podnosi ponad 700 osób.

Absolwenci Wydziału Organizacji i Zarządzania to poszukiwani na rynku pracy eksperci z dziedziny zarządzania projektami, jakością, bezpieczeństwem, logistyką i środowiskiem przedsiębiorstw.

- Niebawem dojdzie do powołania Koła Absolwentów Wydziału Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej. Jest ich już kilka tysięcy. Mamy zamiar skupić ich wokół wydziału i korzystać ze zgromadzonych doświadczeń. Cenimy sobie bardzo praktykę i wykorzystujemy ją w wielu dziedzinach. Nasza oferta dla przemysłu jest coraz bogatsza. Każdego roku w przedsiębiorstwach realizujemy wiele ekspertyz naukowych i badań. Wydział posiada bardzo dobre kontakty z Kompanią Węglową, Jastrzębską Spółką Węglową, Katowickim Holdingiem Węglowym, a także branżą energetyczną – wyjawia dr inż. Krzysztof Wodarski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.