Politechnika Śląska: innowacje zawładnęły górnictwem

fot: Kajetan Berezowski

Podczas konferencji Górnictwo Zrównoważonego Rozwoju w Gliwicach o innowacyjnych działaniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej mówił jej wiceprezes Artur Dyczko

fot: Kajetan Berezowski

Czy możemy spodziewać się powtórki z Karlina, gdzie 9 grudnia 1980 r. nastąpiła nieoczekiwana erupcja ropy naftowej?

- Nigdy nie mów nigdy, a nawet jeśli się na ropę natkniemy, to nie będą to wcale jakieś duże pokłady, może być za to duży gaz. Dlatego trzeba prowadzić poszukiwania, np. na Śląsku, ponieważ węgiel jest skałą macierzystą, która generuje metan. Co się nie zmieściło w złożach węgla, to poszło w powietrze, albo gdzieś się zakumulowało – tłumaczył prof. Piotr Such z Instytutu Nafty i Gazu Państwowego Instytutu Badawczego, jeden prelegentów podczas konferencji Górnictwo Zrównoważonego Rozwoju, która odbyła się 28 listopada br. w auli Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej w Gliwicach.

Specjaliści z różnych dziedzin górnictwa głębinowego i odkrywkowego dyskutowali o najnowszych technologiach i dzielili się doświadczeniami naukowymi. Sporo miejsca poświęcono również bezpieczeństwu pracy.

- Na pewno wypadkowość w polskim górnictwie spada. Jednostkowe odchylenia nie świadczą o tym, że dzieje się coś złego. Jednak czynnik ludzki wciąż utrzymuje się powyżej 70 proc. Spory udział w tej wypadkowości mają pracownicy ze stażem w przedziale od 6 do 10 lat. Tu działa zjawisko rutyny. Dlatego trzeba wypracowywać innowacyjne metody szkoleniowe. Zachowania probezpieczne muszą wziąć górę nad ryzykanctwem – podkreślił Piotr Wojtacha, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Rozmawiano również o prowadzeniu bezpiecznej eksploatacji na dużych głębokościach. Służy temu program edukacyjny pod nazwą „Safe Deep Mining”, związany z bezpieczeństwem pracy w kopalniach na dużych głębokościach. Wydział Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej realizuje go w porozumieniu z czterema uczelniami z Austrii, Niemiec i RPA. Uczestnicy programu otrzymają tytuł certyfikowanego, międzynarodowego inżyniera górniczego.

Do jakiej zatem głębokości będzie można prowadzić eksploatację węgla w Polsce?

- Uważam, że głębokość 1300 m jest graniczną, ale w wyjątkowych warunkach i przy dobrym sprzęcie może być to nawet 1500 m – uważa prof. Jan Palarski z AGH w Krakowie.

Ciśnie się zatem na usta pytanie, czy eksploatacja surowca z tak dużej głębokości będzie opłacalna ekonomicznie?

- Wszystko zależy od zastosowanej technologii. Na pewno musi ona w mniejszym stopniu angażować człowieka w proces wydobycia. Wówczas koszty eksploatacji się obniżą – przekonywał Palarski.

W jaki jeszcze sposób można redukować koszty w górnictwie?

Oczywiście dzięki systemom informatycznym.

- Znane są systemy wykorzystujące wiedzę ludzi z różnych stron świata. Nie możemy rozwiązać jakiegoś zagadnienia, to ogłaszamy konkurs, znajdujemy fachowców, pozyskujemy od nich wiedzę, a następnie ją wdrażamy – wyjaśniał dr Jerzy Kicki z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energii PAN.

Co ciekawe w Estonii już skorzystano z wiedzy polskich ekspertów z dziedziny górnictwa prowadząc eksploatację złóż łupku bitumicznego podziemnym systemem ścianowym. Mówił o tym dr Jacek Korski.

Wiele miejsca w debacie poświęcono innowacjom. W tej dziedzinie prym wiedzie Jastrzębska Spółka Węglowa.

- Podstawą funkcjonowania JSW jest wydobycie węgla i produkcja koksu. Poszukujemy również sposobów zagospodarowania produktów ubocznych, takich jak gaz koksowniczy. Zamierzamy separować z niego wodór, który będzie wykorzystywany jako paliwo ekologiczne – powiedział dr Artur Dyczko, wiceprezes JSW.

Konferencji patronowała medialnie Trybuna Górnicza i portal nettg.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.